czwartek, 27 września 2018

ZAMYŚLENIA WIECZORNE


DOBRE SŁOWO – POCZĄTKIEM WSZELKIEGO DOBRA.

Czwartek, 27 września, 2018 r. 20: 56. Najbardziej śmieszy, ale i smuci strona na Fb Urodzeni w latach 50-tych. Wydawałoby się, że to osoby, którzy uczyli się w szkołach, w okresie, kiedy jeszcze nie używano wulgaryzmów. Okazuje się, że tu właśnie tyle ordynarności jak nigdzie indziej.  Żadnej dyskusji ani podania nawet suchych faktów. Ale chyba na facebooku nie dyskutuje się a tylko mówi się o innych... Jak tylko można najgorzej?  ·Okres przedwyborczy. Każdy chce się zaprezentować jak najlepiej. Wszyscy – tak mi się wydaje- sądzą, że jeżeli drugim powiedzą coś złego, głupiego (.. ale mu dowaliłem) to już OK..
Po słowie poznajemy wartość człowieka. Startuję też w wyborach do Rady Miejskiej.
Ale czy jest sens na każdym słupie wieszać plakat- dyndać wietrze jesiennym?
Nie łódź my się – wszyscy, co tak wiele obiecują nie wiele zrobią. Bicie wielkiej piany
Moje hasło: DOBRE SŁOWO – POCZĄTKIEM WSZELKIEGO DOBRA.

Pozostałe komentuję wierszem:

WYBORY  WYBORY  WYBORY

Wielkie larum
Obiecanki – niech ludzie słuchają
Politycy pianę biją

Obiecują, że zrobią
Nowe drogi i podjazdy
Do każdego domu, komu trzeba
Nawet schody ruchome do nieba
/ do piekła zawsze z górki/

I pobożni tacy bardzo
Na sumie w pierwsze ławce
Każdemu dobrobyt obiecują
Kiełbaski i ciasteczka fundują

A czym ja się wyróżnię
Wśród krzyczanego tłumu?
Do Sali Wysokiej Urzędu
Też kandyduję

Kiełbaskami, ciasteczkami nie kupuję
Schodów nie zbuduję
/W błękity i do nieba piechotą iść trzeba/

Będę żyć jak dotąd żyłem
Czynić – co czyniłem
Potrzebującym służyć, chorym
Nieustannie szukać nieba
W źrenicy bliźniego






Już cisza  się skończyła
Nadciąga burza wielka
Ciemna chmura- błyskawice
Oczernień, pomówień, gorzkich słów
Na co dzień ludek bardzo miły
Pokazuje wielkie kły

Drugą, prawdziwą twarz

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza