piątek, 1 stycznia 2021

OTO NOWY DZIEŃ

 


Piątek, 1 stycznia 2021 r.

wszystko nowe

tylko trwoga serc

tętna rytm

ciągle niespokojne.

 Dzisiejszy dzień z Ulką rozpoczęliśmy adoracją Najświętszego Sakramentu w Kaplicy Wieczystej Adoracji.  To niezwykły czas. Adoracja odbywa się zawsze w ciszy. Czasem można usłyszeć tylko przesunięcie krzesła. Ula miała na dziś wyznaczoną godzinę adoracji. Po adoracji msza św. – już kolejna w Nowym 2021 Roku. Pierwszą Eucharystię ks. proboszcz odprawił tuż o północy. Niby wszystko tak samo a jednak… inaczej.

Z powodu pandemii nie wiele ludzi (część wiernych była na mszy już o północy).  Ksiądz podczas homilii zwrócił uwagę jak wielkim darem dla kościoła Jest Matka Boża. To Ona pierwsza uwierzyła Słowu i pierwsza odpowiedziała - Niechaj się stanie Wola Pana. Człowiek współczesny nie lubi, nie chce dobrowolnie podporządkowywać się czyjejś woli. Owszem, podporządkowuje się, ale tylko pod przymusem, presją. -Bóg powierzył Swojego Jednorodzonego Syna skromnej Niewiaście z Nazaret – przypomniał ksiądz. Dziś kościół powierza się Matce Boga. Nowy czas przynosi nowe spojrzenie na miłość, na szczęście. Człowiek naprawdę jest szczęśliwy, gdy myśli o drugiej osobie, gdy troszczy się o jej dobro. Więcej szczęścia z dawania aniżeli brania- stara prawda. Cierpienie może być szczególnym darem – ono bowiem prowadzi do głębszego poznania Chrystusa. Otwiera oczy na głębię prawdy.

Na zakończenie Eucharystii księża wraz z wiernymi złożyli Akt zawierzenia całej parafii Niepokalanemu Sercu Matki Bożej.   

 

**********

Krzyż nam zadany

 

przyjęty z miłością

błogosławieństwem jest

wyzwoleniem

 

najpierw oczyścić się 

z winy

 

przyznać się do zaniedbania minimalizmu

                                         poprawności politycznej

stanąć w prawdzie

zobaczyć siebie oczami Boga

z wysokości krzyża.





wtorek, 29 grudnia 2020

ZŁOTA KLATKA

 

Wtorek, 29 grudnia 2020 r. Dziś w Poznaniu ciągle pada, pada deszcz. Rozpocząłem ten dzień pisaniem wiersza „Złota klatka”.  Różne są klatki. Najbardziej niebezpieczne są klatki bez widocznych drzwi, bez okien. Z takiej klatki najtrudniej, czasem jest niemożliwe. Więzień złotej klatki ma zapewniony bezpieczny byt a nawet przywileje. Jedynie musi przestrzegać  granic w poruszaniu się w słowach, gestach do czasu do póki będzie spełniał wyznaczoną dla niego rolę, zadanie. Jeżeli nie będzie przestrzegał złota klatka skurczy się, mówiąc kolokwialnie- udusi. Nie trzeba już obręczy moniturujących, smartfonów z aplikacją. Wystarczy miniczip, który będzie zawierał wszystkie informacje:- stan konta,  zdrowia, twoje predyspozycje, zdolności. Kiedy jednak osoba przestanie spełniać wymagane warunki, kryteria łatwo spowodować stan choroby- udar, zawał albo co innego...

Ludzie chcą być dobrymi szczególnie wtedy, gdy nie wymaga się od nich wyrzeczeń. Inaczej jest, gdy to zaczyna coś kosztować, zrezygnować ze swojego ja, pozycji.

 

                           *******

 Dobrzy ludzie

kupili kanarka

wykonali dla niego

z troską  mistrzowsko

złotą klatkę

przynoszą ziarenka wyborne

w minipucharku

woda źródlana

z zachwytem słuchają

śpiew ptaszyny

tak pięknie śpiewa

nie rozumieją  ptasiej mowy

nie wiedzą, że

śpiewa treny żałobne

płacze.

Minął tydzień

nie śpiewa już

trzy piórka wytargał.

Za okno wyrzucili.

Dobrzy ludzie

kupią papużkę

nauczą ładnych słówek.

 Poznań 29.12.2020 05:35:57


niedziela, 27 grudnia 2020

ZAMYŚLENIA PRZED PÓŁNOCĄ

 


Niedziela, 27 grudnia 2020 r. ŚWIĘTO RODZINY. Trzeci dzień świąt wielkanocnych oraz Święto Rodziny. Tak  się złożyło, że przesiedzieliśmy z Ulą cały dzień w domu. Tylko raz wyszedłem aby przywieść taczkę drewna do kominka. Zachwyciłem się książką Tischnera  Alfabet duszy i ciała”. Już na samym początku przeczytałem o dwóch rodzajach spotkań  z Bogiem.  Jedno polegające na nieustannym proszeniu Boga; daj Boże, uzdrów, prowadź itd. Drugie to polegające  na gotowości dawania od siebie oraz dziękczynienia. No właśnie, przywykliśmy nieustannie prosić, błagać o wiele  spraw, rzeczy bardzo ważne dla nas. Proście a otrzymacie – mówiono niejednokrotnie nam.  Gdy przychodzi do ojca dziecko i o coś prosi i otrzymuje jakże bardzo rodzic cieszy się, gdy słyszy podziękowanie. Nie każdą zachciankę jednak ojciec spełni . Nie wszystko jest dobre co dziecku się wydaje dobrym. Nie każda „zabawka” bywa dobra.

Kim my jesteśmy przed Obliczem Tego Który Jest, dla Którego czas jest zawsze teras?
Wyliczamy litanie potrzeb, nieustannie błagamy. Przecież Pan Bóg Wszechmogący może zawsze, wszędzie i wszystko spełnić. Tak może, ale czy każda zachcianka współczesnego człowieka jest dobra? Tak wiele zachcianek ma współczesny człowiek, które zaprzeczają nie tylko prawom DEKALOGU  ale odwiecznym prawom  natury.
Współczesny człowiek uwierzył w potęgę swego rozumu. Odrzucił prawo natury, prawo Boga.
Czy czasem pandemia koronawirusa nie jest dopustem Bożym….? Człowiek wciąż się bawi nanocząsteczką. Wierzy, że uszczęśliwi świat…. Dobranoc.   23:01

sobota, 26 grudnia 2020

OCZEKIWANIE

 

Sobota, 26 grudnia 2020 r. Drugi dzień Bożego Narodzenia i już jest dniem pierwszego męczennika za Chrystusa. Święty Szczepan oddał życie pod stosem kamieni. Jeszcze kolędy śpiewają, dzieci cieszą się z narodzenia Jezusa, ale tuż obok tyle niewdzięczności, tyle bólu. 

Ula w godz. 8-9 miała czuwać przed Najświętszym Sakramentem w kaplicy wiecznej adoracji. Jednak z uwagi na podejrzenie zakażenia koronawirusem siedzimy w domu. W tym czasie odmówiliśmy trzy części różańca i jutrznię. Owszem, zajęło to znacznie więcej czasu. Ale nigdzie nie wychodzimy, więc czas trzeba jakoś wykorzystać. Czas nam dany nie możemy marnować. Oczekujemy co przyniesie następny tydzień- poniedziałek, wtorek. Piotr będzie robił test . Jaki będzie wynik?

Jedna nanocząsteczka
zmieniła oblicze świata.

człowiek wyhodował w laboratorium

wciąż się łudzi, że naprawi świat
ludzkość uczyni szczęśliwą
fanatycznie wierzy szczepionkom

 

na dróg rozstajach stoi
wygląda nowej gwiazdy

piątek, 25 grudnia 2020

Bóg się narodził w ubogiej stajence.

 

Piątek, 25 grudnia 2020 r. Wszystkie stworzenia. Narody i rody Bogu chwałę radośnie śpiewają.  Najpiękniej, najradośniej śpiewają podhalańscy górale. Niechaj nikt nie dziwuje. Od wieków  górale zajmowali się  pasterstwem, strzegli stada dniem i nocą. To pasterze pierwsi przyszli nawiedzić Dziecię Jezus. Od wieków to naród wierny Bogu. Wiedzą co to znaczy trud, niewygody. Ale jeżeli śpiewają to góry i doliny  śpiewają razem z nimi..

Wyjątkowe są święta w tym roku- jeszcze nigdy tak nie było. Siedzimy z Ulą w domu, bierzemy udział we mszy św. przez internet. Gdy kapłan w kościele podaje wiernym Komunię Świętą dzielimy się opłatkiem. Ufamy, że dla Boga nie istnieją granice ani czas- tak jak jest obecny w każdej świątyni tak może być obecny w każdym domu miejscu i czasie. Po śniadaniu maraton różańcowy- koleinie  cztery części. To tylko półtorej godziny.

Przywykliśmy żyć według utartych schematów, zasad. Tak trudno  nam zmienić, zrozumieć, że wszystko można inaczej i wcale nie gorzej. Bóg pierwszy pokazał, dał przykład wybierając na swoje narodziny ubogą stajenkę, objawił się nie uczonym w piśmie ale pasterzom, którzy ani książek nie czytali, ani pięknych manier nie znali. Po znakach czasu rozpoznali mędrcy.

czwartek, 24 grudnia 2020

DZIEŃ HIOBA

 

Czwartek, 24 grudnia 2020 r. Od niedzieli jestem u Uljany. Wczoraj, przeddzień Wigilii Bożego Narodzenia odwiedził nas syn małżonką z Moniką aby złożyć życzenia  świąteczne. Monika jest w stanie błogosławionym, więc dla bezpieczeństwa nie kontaktowaliśmy się bezpośrednio, nie witaliśmy się. Właściwie wszystko na odległość. Tylko wzajemnie przekazaliśmy sobie upominki świąteczne.  . Wieczorem Piotr zadzwonił  hiobowa wiadomością, że dzień wcześniej miał bezpośredni kontakt z osobą zarażoną koronawirusem. Przerażenie ogromne. Trzeba natychmiast wszystkie plany zmienić. Odwołaliśmy więc wszystkie wyjazdy, wizyty. Skromna wigilia we dwoje.
Tak więc Pasterka przez Internet. Tak samo uroczystości Bożego Narodzenia będziemy uczestniczyć przez Internet. Koncelebrze dzisiejszej pasterki ma przewodniczyć biskup. Po mszy zostanie uroczyście przeniesiony Najświętszy Sakrament i rozpocznie się wieczysta adoracja. Uljana miała (a raczej razem)adorować Przenajświętszy Sakrament jutro i sobotę w godzinach 8-9. Niestety wszystko trzeba  odwołać. To niezwykłe, tak wszystko nagle może się zmienić. Jedno spotkanie, jeden dotyk. …. No cóż, Maryja i Józef również nie spodziewali się, że zapowiadany przez Archanioła Gabriela Boży Syn będzie się rodził w ubogiej stajence, że pierwszymi gośćmi będą pasterze. Mam cichą wiarę, że wszystko ułoży się dobrze. Niechaj się staje Wola Pana.

poniedziałek, 21 grudnia 2020

WIECZYSTA ADORACJA

 

Święty Jan Paweł II mówił, że „całe zło świata może być pokonane poprzez ogromną moc adoracji eucharystycznej”.

Poniedziałek, 21 grudnia 2020r. Po mszy św. wieczornej w kościele  św. Antoniego w Poznaniu
 z Urszulą uczestniczyłem w niezwykłym spotkaniu. Do tutejszej parafii bowiem przyjechał z gościnną wizytą Ojciec Justo Lofeudo ze Zgromadzenia Misjonarzy Najświętszej Eucharystii, który przemierza cały świat i pomaga parafianom przygotować się do podjęcia wieczystej Adoracji  Najświętszego Sakramentu, która jest źródłem niesamowitych łask i przynosi niezwykłe owoce. Podczas krótkiego wprowadzenia Ojciec zwrócił szczególną uwagę na sposób trwania adoracji. Adoracja bowiem powinna odbywać się w ciszy. Bóg ukryty w Przenajświętszym Sakramencie jest pośród nas. Pan prosi abyśmy byli strażnikami Eucharystii, która jest największym Darem Boga. Adoracja w specjalnie przygotowanej kaplicy winna być tak zorganizowana aby ani na chwilę  Przenajświętszy Sakrament nie pozostawał bez adorowania przynajmniej przez jedną osobę. W tym celu zostały powołane specjalne grupy adorujące w poszczególnych godzinach doby i dniach tygodnia oraz koordynatorów na odpowiedzialne godziny doby.

Początek wieczystej adoracji będzie podczas Uroczystej Pasterki Bożego Narodzenia. Od tej chwili do kaplicy może przyjść każdy o dowolnej porze tak dnia jak i nocy.