czwartek, 29 października 2020

KTO ZA TYM STOI?

 

Czwartek, 29 października 2020 r. Obserwując te nieszczęsne protesty kobiet należy stwierdzić, że zasadniczo to są kobiety młode, wychowane bez żadnych wartości etycznych, moralnych. Niektóre nawet nie mają pełnej świadomości tego co robią. Krzyczą to co im każą organizatorzy. Pozostaje zasadnicze pytanie: kto finansuje  te protesty?  Kto organizuje? Moim zdaniem / i nie tylko moim/ uchwała TK jest tylko pretekstem do wzniecenia zamieszek. Opozycja, PO straciła poparcie więc teraz robi wszystko aby rozjątrzyć społeczeństwo, aby jak największy chaos zrobić w kraju. Krzyczące kobiety są tylko mięsem armatnim. Filmiki pokazują jaki poziom kultury ty kobietek, feministek. 

Kto za tym stoi? kto finansuje? Pod czyje dyktando wdzierają się do świątyń, dewastują pomniki?

Odpowiedź można łatwo znaleźć. Wystarczy poczytać „między wierszami”.

środa, 28 października 2020

GŁĘBIA SERCA

 



Środa, 28 października 2020 r. Do obiadu gama wielu zabiegów. To dobrze, przecież po to przyjeżdża się do sanatorium aby  podreperować swoje zdrowie.  Starzy sanatoryjni bywalcy twierdzą, że nigdy nie było tak cicho i tak pusto jak obecnie. Przy każdym stoliku tylko po dwie osoby albo jedna. I jeszcze część stolików pusta. Chodzimy wszyscy w maskach jak oczekujący na wyrok albo już po wyroku, czekający na ….

Nie wiem , co przyniesie dzień jutrzejszy ale dziękuję Bogu za dzień dzisiejszy, za pogodę,  jesienne krajobrazy, szelest liści pod stopami, szmer strumyka w małym górskim uroczysku.

To był drugi mój spacer poobiedni., Oczywiście poszedłem w stronę Równicy ale nie szedłem zbyt daleko, tak aby na 15  wrócić do kościoła Chrystusa Króla na różaniec i mszę św.  o godz. 16,00.
Tu się  odmawia różaniec zawsze przed wystawionym Przenajświętszym Sakramentem ( w Chorzowie też,  ale nie we wszystkich kościołach). Prowadził diakon. Wymienił intencje – m/in. za Ojczyznę, aby ustały agresje przeciw kościołowi. Po różańcu sprawowana jest msza św. Ksiądz po Ewangelii nie głosi kazania ale jest bardziej rozbudowana modlitwa wiernych… Słusznie, już było tyle kazań, bardzo mądrych, poprawnych politycznie i teologicznie… Niestety jest jak jest… A może gorzej… Komunię wszyscy przyjmują do ust i na klęcząco.

Po kolacji przeczytałem na Fb komentarz Macieja Kucery dotyczący wklejonego linku skopiowanego ze strony telewizjatrwam. dlapolski: https://www.dlapolski.pl/katolicy-bronia-kosciola
„Katolicy bronią kościoła . Czy biskupi tego chcą?”

Maciej Kucera

Czy broniący kościoła to katolicy?

Z tego, co wiem, spora część narodowców to osoby wspierające cele Bractwa św. Piusa X, które nie jest w jedności z Kościołem Rzymsko-Katolickim.

 

Pozwoliłem na własny komentarz  do komentarza

Jan Mieńciuk

Wszelkie dyskusje mijają się z celem.

Więc dedykuję Tobie Macieju wiersz:

*****

Zachowaj środki ostrożności

Od poprawnej

Przepisowej pobożności.

Nie patrz z góry

Na drugiego

Nie znasz głębi serca jego

28.10.2020 18:05:28

 

wtorek, 27 października 2020

SANATORIUM MALWA

 


Wtorek, 27 października 2020 r. Sanatorium w Ustroniu „Malwa”. Mimo, że jestem tu od 19 października to dziś dopiero miałem pierwsze zabiegi-po kwarantannie – oraz pierwszy raz wyszedłem z budynku na popołudniowy spacer. Tuż przed przyjazdem do sanatorium (niedziela 18 października) byłem w bezpośrednim kontakcie z osobą, która jak się później  okazało miała dodatni wynik testu na obecność koronawirusa. Dowiedziałem się już po przyjeździe i ulokowaniu w sanatorium. Oczywiście natychmiast zgłosiłem w dyżurce… No i „zapuszkowali” mnie na tydzień w izolatorium jako potencjalne zagrożenie. Ale dzięki przymusowej izolacji przekonałem się jak bardzo ważne jest, aby na cały dzień mieć dobrze opracowany program zajęć. Wcale nie miałem czasu na nudzenie się. Wczoraj natomiast na nowo zrobiono mi test. Wynik okazał się -Bogu dzięki- ujemny. Tak więc dziś od rana kilka rehabilitacyjnych zabiegów a po południu spacer po okolicach sanatorium.

Niedaleko znajduje się bardzo ładny i skromny kościół Pw. Chrystusa Króla. Zostałem tam na różańcu a później na mszy św. o godz. 16.00. Ksiądz zamiast kazania wydłużył modlitwę za Ojczyznę, za ludzi atakujących kościół. Komunię św. wszyscy przyjmowali z rąk kapłana do ust.






niedziela, 18 października 2020

ZAMYŚLENIA PRZY PORANNEJ KAWIE

 

Niedziela, 18 października 2020 r.... Myśląc o Matce Bożej zawsze przypominam tę chwilę, kiedy po raz pierwszy zwróciłem się do Matki Bożej / to było przed wielu laty... W kościele św. Antoniego, lata 70 ubiegłego wieku. / ze łzami: - Matko pomóż mi, bo nie mam już sił....  Nic się nagle nie stało. Dalej życie toczyło się swoim rytmem. Dzień podobny do dnia- praca, wieczorowa szkoła, wieczorem tylko jedna modlitwa- Litania Loretańska do Matki Bożej. Tylko czasem, jakby „przypadkowo” spotkałem ludzi, którzy pomogli mi zaaklimatyzować się w środowisku. Potem była przeprowadzka do innego nowego mieszkania. Znowu jakby przez „ przypadek” ktoś mnie zaprosił na spotkanie modlitewne oazy przy kościele św. Barbary.  Znowu były rekolekcje oazowe dla młodzieży pracującej w Lipowcu, koło Ustronia. Tam się zdarzyło coś, co utkwiło jak perła najdroższa w mojej pamięci. W sobotę(luty 1981r.) przed Przenajświętszym Sakramentem w obecności grona oazowiczów oraz ks. Władysława Kolorza, (ale nikogo nie widziałem) na kolanach dziękowałem za wszystko, co było szczególnie trudne oraz poprosiłem o światło, bo wciąż szedłem przez życie jakby przez mgłę, po omacku. To była wyjątkowa, niezwykła chwila. Doświadczyłem tak wielkiej radości, której nigdy więcej nie doświadczałem. Wciąż powracam do tych wspomnień, powracam do tej chwili radości.

Życie dalej toczyło się swoim torem. Były wzloty i upadki. Były pielgrzymki do Jej cudownych miejsc uświęconych modlitwą. Maryja nieustannie pokazuje na Syna.

 

Ona pierwsza powiedziała Bogu

Niechaj się stanie

Oto jestem Służebnica Pańska

Nie uzurpowała władzy królewskiej

Nie udzielała pouczeń

Jedynie

Do uczniów swego Syna

Powiedziała:

-Uczyńcie co wam mówi Syn

 

Dziwię się, że czasem niektórzy kapłani –może nieświadomie- spłaszczają obraz Matki do szarej przeciętności (nie notowałem wczorajszego kazania, więc nie mogę przytoczyć w obawie przed zniekształceniem wypowiedzi). To nie Matka ogłosiła siebie królową, ale ludzie, polscy królowie wybrali na Matkę i Królową naszego narodu..

Maryja – Matka Boża wciąż na nowo prosi:

- UCZYŃCIE CO WAM MÓWI SYN

sobota, 17 października 2020

TYLKO ŁASKA BOŻA

 

Sobota, 17 października 2020 r. Dowiedział się mój syn( mieszka z żoną w Polsce centralnej), że jadę do sanatorium. Przez prawie pół godziny z żoną tłumaczył na jak wielkie zagrożenia narażam siebie, wtórowała mu żona (jest lekarzem). Właściwie to rozumiem ich niepokój, mieszkają obecnie w strefie czerwonej. Nie jest pewne, czy do poniedziałku nie zaczerwieni się i na Śląsku. Moja lokatorka Alicja ze swoimi przyjaciółmi pojechali samochodem do Częstochowy.  Po mszy porannej zaprosiłem moich przyjaciół o podobnym PESEL-u na kawę. Rozmowy nasze skoncentrowały się na kazaniu księdza podczas mszy św. oraz na obecnym stanie pandemii. Każdy z nas na niepowtarzalny sposób doświadczył orędownictwa Matki Bożej. Właściwie wszystkie pielgrzymki, którymi chodziłem były bardzo maryjne i zmierzały do Sanktuariów Maryjnych. Tylko jedna pielgrzymka zaczynała się w Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej i zmierzała do Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Krakowie. Od Serca Matki do Serca Syna. Drugim tematem to CVID 19. Ten wirus atakuje prawie ludzi starszych, schorowanych, których odporność zaniżona. Trochę młodych z chorobami współistniejącymi... Inteligentna ta bestia. Starsi ludzie, emeryci są nieproduktywni.....

Doszliśmy do wniosku, że wszystko jest w Ręku Boga. Nic nam nie pomoże – tylko Łaska Boża. Tylko przez Serce Maryi do Serca Jezusa.

 

LOKATORKA

 Od października mieszka u mnie lokatorka Alicja. Wynająłem pokój z osobnym wejściem córce koleżanki, z którą wcześniej razem pracowałem. Należeliśmy też do Katolickiego Stowarzyszenia. Beata jeszcze pracuje oraz dalej jest zaangażowana w stowarzyszeniu . Mój PESEL natomiast pozwolił  wcześniej przejść na emeryturę. Beacie jeszcze sporo pozostało. Alicja znalazła pracę w Chorzowie. Znając moje warunki mieszkaniowe pewnego dnia przyjechały do mnie z zapytaniem, czy Ala mogłaby u mnie zameldować się na pobyt czasowy i zamieszkać. Wiedząc, że tak matka jak i córka starają się żyć zgodnie z Ewangelią i Dekalogiem nie widziałem żadnych przeszkód aby uczynić zadość ich prośbie. Ponadto ze względu na mój PESEL oraz przebyte operacje uznałem, że dobrze będzie, gdy młoda osoba zamieszka. Spisaliśmy więc krótką umowę oraz zameldowałem na pobyt czasowy. W tym czasie Alicja będzie szukała odpowiedniego mieszkania dla siebie. We wrześniu Beata ze swoją „ekipą” odnowiła pokój, wstawiła parę mebli, szafa.  
Mały ten pokoik, więc udostępniłem pokój duży. Przecież jesteśmy katolikami, chodzimy do kościoła, przyjmujemy Przenajświętszy Sakrament. Niepotrzebne więc zbędne zamki. 

piątek, 16 października 2020

TEST NA KORONAWIRUSA

 

Piątek, 16 października 2020 r. ..... Od rana chodziłem niespokojny jaki wynik jest testu na koronawirusa, który należało zrobić przed wyjazdem do sanatorium. Test zrobiłem we środę,tj.14 października. Wciąż nie miałem żadnej informacji o testach. Do punktu bada nie mogłem się dodzwonić. Zrezygnowany zadzwoniłem do sanatorium aby powiedzieć, że ponieważ nie mam wyników więc nie przyjadę podając swoje nazwisko.  Po drugie stronie telefonu pani ze sanatorium poprosiła abym jeszcze raz podał swoje nazwisko i imię. Upewniwszy się do mojej osoby spokojnie powiedziała, że wynik testu jest ujemny i oczekuje na mój przyjazd w umówionym terminie. Okazuje się, że bezpośrednio zainteresowany nie musi wiedzieć, wystarczy, że wie o tym instytucja. Ciekawe, prawda? Człowiek oto staje się pionkiem o numerze PESEL w trybie machiny KORONAWIRUSA.