niedziela, 2 września 2018

NAJPIĘKNIEJSZE RÓŻE PRZY HOSPICJUM



Właściwie nie wiem czy to przyzwyczajenie, czy „wyuczona” tradycja aby niedzielę zacząć Mszą św. w świetlicy chorzowskiego Hospicjum. Przyjeżdżam prawie o godzinę wcześniej (bo mam takie połączenie).  Czas dobry do wyciszenia się w hospicyjnej kaplicy, odmówienie różańca. Tylko jedna osoba wzięła bezpośredni udział  na wózku we Mszy św. Pozostali słuchali nabożeństwa leżąc w łóżkach. We Mszy św. zawsze uczestniczy dr Barbara Kopczyńska z Ojcem Wacławem- ma „tylko” 92 lata. 
Ewangelia wg św. Marka {Mk 7, 1-8a. 14-15. 21-23}: .... «Dlaczego Twoi uczniowie nie postępują według tradycji starszych, lecz jedzą nieczystymi rękami?»..... Ks. dr Marcin Niesporek nawiązując do Ewangelii zwrócił uwagę, że również i obecnie wielu ludzi stosując się tylko do reguł, przepisów i uważa, że wszystko w porządku. Nasza pobożność często jest tylko na pokaz. Po mszy u Pani Doktor wypiliśmy po filiżance kawy. Dzisiaj  pogoda deszczowa więc tylko Pani Maria na chwilę wyjechała na wózku na ganek przed Hospicjum.
Ma się ku jesieni. Róż na klombie jest już mniej ale są jeszcze bardziej piękne. W drodze  do domu znowu zatrzymałem się na chwilę aby zrobić kilka zdjęć.


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza