piątek, 9 listopada 2018

MSZA ŚWIĘTA W INTENCJI ZMARŁYCH NA NOWOTWORY





POD OPIEKĄ HOSPICJUM W CHORZOWIE BATORYM
Tradycyjnie, w najbliższy wtorek po Pierwszym  Listopada - Uroczystości Wszystkich Świętych tj. 6 listopada w kościele Wniebowzięcia Najświętszej  Maryi Panny w Chorzowie Batorym zgromadziły się na Mszy świętej rodziny zmarłych na nowotwory będących pod opieką paliatywną  Hospicjum w Chorzowie Batorym aby wspólnie modlić się za bliskich, którzy już odeszli do wieczności. Za okres ostatniego roku, tj. od listopada 2017 r. do listopada 2018 r. do wieczności odeszło 280 osób.  Ks. dr Marcin Niesporek sprawując Eucharystię przypomniał ,że za każdym z tych osób, którzy nas wyprzedzili w drodze do wieczności kryje się jedyna niepowtarzalna historia życia. Łączy nas wspólny mianownik „smutku” ale też i nadzieja. Podczas homilii ks. Marcin nawiązał do rozważań o tym, co by było, gdyby nie było śmierci. Wbrew pozorom takie życie byłoby jeszcze bardziej skomplikowane, trudne, niebezpieczne. Pan Jezus umarł na krzyżu aby odkupić wyzwolić świat z niewoli wiecznej grzechu. Nasze życie jest przygotowaniem na narodziny do życia pozagrobowego. Boimy się najbardziej tego co nas spotka po drugiej stronie życia. Pan Jezus zaprasza nas na ucztę, która będzie wiecznie trwać. U schyłku dnia, wieczorem Bóg rozliczy nas z miłości.
Po modlitwie wiernych dr Barbara Kopczyńska wyczytała z imienia i nazwiska wszystkie osoby, które w ostatnim roku odeszli do wieczności. W tym czasie bliscy i rodzina przynieśli przed ołtarz zapaloną świecę.


Jan Mieńciuk

niedziela, 4 listopada 2018

SPOTKANIA



Niedziela, 4 listopada 2018 r. Po pierwszej Mszy św. Dziś potkanie Franciszkańskiego Zakonu Świeckich. Jestem w FZŚ już od 6 lat. Na początku usiłowałem jakoś się zaangażować, ale jakoś to nie wychodziło. Może ja nie pasuję do tej wspólnoty- średni wiek wspólnoty 70-80 latek. Jestem poniżej dolnej granicy, bo 67 l. Dziś wyjątkowo przyszedłem w nadziei, że może coś  się zmieniło? Owszem, na zebranie wspólnoty przyszedł O. Maksymilian. To nie była zapowiedziana wizyta.  Zaraz na początku zabrała głos  s. Olga –Mistrzyni Formacji- ze skargą, że obecnie jest wydany nowy, czterotygodniowy brewiarz a członkinie wspólnoty nie chcą się zaopatrzyć się i korzystają ze starego brewiarza. Bardzo długie gadanie. Zakończyła ostrzeżeniem, że jeżeli to się nie zmieni to zrezygnuje z bycia Mistrzynią i poszuka innej wspólnoty.  (W międzyczasie zrobiłem kilka zdjęć tercjarkom). Moim zdaniem –to jest bardzo nielogiczne aby osobom w tzw. „słusznym wieku”, które przez lata stosowały tę formę modlitwy kazać wszystko zmieniać. Takie nowinki dobre są dla młodzieży.  
W końcu powiedziałem kilka sarkastycznych spostrzeżeń  odnośnie wspólnoty. Na zakończenie wyrecytowałem wiersz:
    
 ***
Nie mów o Ewangelii
Nie mów o Franciszku
O matce Teresie
Bracie Albercie

Żyj Ewangelią
Bądź Franciszkiem
Matką Teresą
Bratem Albertem

Przyjdą do ciebie
Trędowaci, bezdomni, narkomani
Przytulisz do serca
Będą z tobą, pójdą z tobą
Wszędzie.


W hospicjum wyjątkowo spokojnie przyjęła posiłek na śniadanie pani Gabrysia. Zjadła jedną maleńką kromkę chlebka z pokruszoną parówką popijając kawą. Posiłek podawałem prawie 15 minut. Pani Irenka najbardziej się ucieszyła, gdy dałem jej dzisiejszego. Była bardzo lubianą katechetką. Obecnie może czytać tylko łóżku.   Zofija bardzo osłabła. Kilka lat wcześniej chodziliśmy razem z pielgrzymką do Matki Bożej na Jasnej Górze. Ile razy rozmawialiśmy była pogodna, spokojna, ręku zawsze trzymała różaniec. Dziś jest wyjątkowo śpiąca.
Kompleta w brewiarzu:

Noc spokojną i śmierć szczęśliwą niech nam da Bóg wszechmogący, Ojciec i Syn, i Duch Święty.

LIST Małgorzaty Todd -cudze piersi


Szanowni Państwo!
GW i pozostałe polskojęzyczne gadzinówki od lat wpaja nam wstyd za niepopełnione przez nas zbrodnie. Biją się w nasze piersi za morderstwa popełniane przez Niemców i Rosjan. Prawie już do tego, choć z bólem, przywykliśmy. Wierni czytelnicy tych gadzinówek wstydzą się w Niemczech, czy we Francji mówić po polsku, a angielskiego, nie wspominając już o arabskim, nie znają. I jak tu uchodzić w tych krajach za pożądanych cudzoziemców!?
Wróćmy zatem do Warszawy. Tu mam zwolenników i przeciwników poglądów, jakie głoszę. Jeden ze stałych przeciwników, który sam pisuje nieskładne przydługie kawałki o niczym, permanentnie wstydzi się za moje pisanie. Ot życie! Pewna wybitna przedstawicielka Stronnictwa Ruskiego, ostatnio łaskawie pochwaliła mnie za krytykę władzy, ale upomniała za niedopuszczalne podważanie kultu Stalina. Jak na ciągłość radzieckiej propagandy przystało, krytyka stalinowskiego pałacu jest z jej punktu widzenia absolutnie niedopuszczalna.
Okazuje się jednak, że bicie się w cudze piersi bywa zaraźliwe, o czym sama mogłam się przekonać. Ja też wstydzę się za Warszawian. Wstydzę się za to, że wybrali na włodarzy naszego miasta mafię reprywatyzacyjną, za to, że chcą, żeby rządzili nami przestępcy lub ich sukcesorzy. Czy na prawdę lubimy malwersacje i złodziejstwo generujące tylko krzywdę ludzką?
Pozdrawiam i do następnej soboty
Małgorzata Todd



poniedziałek, 29 października 2018

WSZYSTKO MIEĆ MUSI SWOJE GRANICE




Poniedziałek, 29 października 2018 r. Wolność bez granic – jest swawolą, prowadzi do wypaczeń.
Smutna rzeczywistość...Więcej- to jest dramatyczna rzeczywistość.
Zastanawiam się ile zwolenników PO- N oraz ich satelitów, co się sprzymierzyli przeciw PIS odrzucili wszystkie wartości DEKALOGU, żyją w związkach partnerskich ( bardzo często bez żadnych przeszkód na legalne małżeństwo).  Homoseksualistom przyznać statut małżonków? Oni wszyscy mają pretensje do kościoła, do kleru. Będą atakować każdego, kto „odważy się” im zwrócić uwagę. 
Prawo i Sprawiedliwość im solą w oku, bo chce przywrócić wartości etyczne, moralne.
Złodziei nazywać Złodziejami a nie „kreatywni inaczej”. We Francji zamykają kościoły, islamiści stawiają nowe żądania. W Niemczech  niebezpiecznie wyjść wieczorem samemu na ulicę... Dzisiejsze wiadomości: -Brutalna zbrodnia w Rzymie. Imigranci zgwałcili i zamordowali nastolatkę w pobliżu stacji kolejowej Termini. Podobno mamy przyjąć pewną grupę uchodźców?
Jeszcze jeden drobiazg: -co z tą konstytucją? Wrzeszczą, krzyczą małe ludziki na cały świat. Pochodzę z Wileńszczyzny. Pomijam czas stalinizmu ale za Nikity Chruszczowa też nikt nie ważył się krytykować zmian w konstytucji. ...

Dziś po południu wypiłem bardzo dobrą kawę i pyszne lody w klubie muzycznym „Old Times” w Katowicach Osiedle Piotrowskie.
2018-10-29 20:50:45



Piękno zawsze
Rodzi się w trudzie
Dojrzewa w ukryciu
Rozbłyśnie
Gwiazdą radości


sobota, 27 października 2018

OBRAZ PO BITWIE



List Pani Małgorzaty Todd

Szanowni Państwo!
Odnieśliśmy spektakularną klęskę. Władza i pieniądze w dużych miastach pozostaną w rękach Totalnej Targowicy. O budowie łuku triumfalnego Bitwy Warszawskiej możemy zapomnieć, za to o triumfie Stalina w postaci Pałacu Kultury zapomnieć się nie da. No, chyba, że zastąpi go równie okazały meczet.
Ciekawe czy zjednoczona prawica wyciągnie wnioski z tej porażki. Zamiast wzorować się na Niemcach przy zamykaniu w niedziele sklepów (oczywiście z wyłączeniem tych monopolowych, czyli z samym alkoholem), lepiej byłoby wzorować się na uregulowaniach prawnych odnośnie do monopolów medialnych. Niemcy u siebie nie dopuszczają innych, prócz własnych nadawców i wydawców. U nas dzierżą ponad 80% prasy, radia i telewizji. Nikt przy zdrowych zmysłach nie wierzy, że nie ma to wpływu na wybory zmanipulowanych tymi mediami Polaków.
Jakby tego było mało, bardzo skwapliwie wprowadzamy absurdalne, czy po prostu destrukcyjne prawo unijne. Czemu na przykład służy RODO? Temu, żebyśmy się nie znali. Obcość wobec sąsiadów, to gwarancja, że się nie zorganizujemy przeciwko neokomunistom.
Walkę o uczciwość i sprawiedliwość musimy zaczynać od początku, a tej o kulturę właściwie jeszcze na dobre nie podjęliśmy, czas więc się za nią wziąć. Inaczej okaże się, że 11 listopada zamiast marszu niepodległości będziemy mieli paradę równości.
Pozdrawiam i do następnej soboty
Małgorzata Todd


wtorek, 23 października 2018

WYCIECZKA SENIORÓW

Wtorek, 23 października 2018 r. Wspaniała w Wycieczka SENIORÓW zorganizowana przez Stowarzyszenie Bl. O. Ludwika Mzyka w Chorzowie Starym połączona ze zwiedzeniem browaru w Tychach. Niezwykle ciekawa historia tego browaru. Zobaczyliśmy linię produkcyjną – napełnianie butelek piwem. Świeże piwo zaraz z linii produkcyjne smakuje najlepiej. PO konsumpcji piwa udajemy się do Pszczyny
Myśliwski Zameczek w Pszczynie Hohenzolernów jest wyjątkowym zameczkiem, który przetrwał i u II wojnę światową ale nie doznał prawie żadnych uszkodzeń. Bardzo bogaty wystrój wnętrz. Tuż za Pałacem jest piękny park . Wszystkie barwy jesieni zgromadził w sobie przyzamkowy pszczyński park.


poniedziałek, 22 października 2018

TRZEBA ŻYĆ W PRAWDZIE



Poniedziałek, 22 października 2018 r. Nie zaskoczył mnie ten marny wynik. Przewidywałem wprawdzie o 2 punkty wyżej.  Wiedzą, że to wszystko jest tylko grą nie wieszałem żadnych plakatów. Praktycznie od środy przestałem roznosić ulotki- około 200 szt. zostało. Stwierdziłem, że szkoda czasu.   Wciąż trwam w przekonaniu, że rywalizacja w Chorzowie była dobrze ustawiona. Na taki niski wynik komitet PiS- zapracował.
Zapewne tym stwierdzeniem szeregu osobom się narażę. Trzeba żyć w Prawdzie.
 

  
Najpiękniejsze róże
spotykam
gdy idę do hospicjum
mówią mi
tu życie się nie kończy
tu się zaczyna
będzie trwać
wiecznie




... A może to zasłużenie
za mniemanie zbyt
wysokie o sobie
że jestem lepszy od
innych
inni tak samo o nas myślą
Szatan jest
Mistrzem kłamstwa
Wrzask nie pomoże
Czy stać polakom
karaj katolici
na pokorną
modlitwę?




2018-10-22 22:00