Tutaj wszystko odbywa się zgodnie z
regulaminem:
rano — rehabilitacja ciała,
do obiadu — dyscyplina mięśni.
Wieczorem rehabilitacja duszy:
niewiasty,
disco,
czasem flamenco.
Lampka wina.
I jeszcze ten żar,
który nie uznaje PESEL-u,
niespełnione marzenia
młodzieży trzeciego pokolenia,
z numerem osiemdziesiąt pięć
przypiętym do serca.
Maj 2026r.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz