Który jesteś
Tajemnicą Miłości,
rozpiętą między niebem a ziemią
Twoje ramiona
nie są gestem —
są raną
Przybite,
rozwarte przemocą
obejmują świat
w bólu
Krzyż nie unosi
Krzyż ciąży
W nim skupia się
cała waga win
Przychodzę do Ciebie
z tym, czego nie umiem unieść:
z raną
bólem,
samotnością
Nie ma we mnie uzdrowienia
Jest ono w Tobie, Chrystusie
w ciele przebitym
w miłości, która nie zeszła z krzyża
Niech Twoja wola
stanie się
we mnie —
nawet jeśli będzie krzyżem.
Chorzów, czwartek, 26 lutego 2026, 20:44
Jan Mieńciuk

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz