czwartek, 28 maja 2026

AFORYZMY

 



 

Co czynisz drugiemu
serca radością —
powróci do ciebie
słońca promieniem,
Boga miłością.

>>>>> 

Szczęścia nie szukaj
za górą, za lasem —
tylko serce otwórz,
a piękno i dobro
staną się twoim
TALIZMANEM.

>>>>> 

Piękno i dobro —
Źrenicą Boga.
Tyle w tobie
piękna i radości,
ile Boga
Miłości
w sercu.

>>>>> 

Kiedy czas się wypełnił,
Słowo Przedwieczne
Ciałem się stało.
Przez Łono Niewiasty
pośród nas zamieszkało.

Wystarczy uwierzyć —
Słowo ma moc
wszystko przemienić.

Ustroń Uzdrowisko 28.05.2026 17:20
Jan Mieńciuk

poniedziałek, 25 maja 2026

MODLITWA

 

 





Matko Boża
Królowo Polski
Oblubienico Ducha Świętego
Jedyna Matko
Chrystusa, Króla Wszechświata

Przez Twoje Serce
prowadź nas
do Serca Twojego Syna
płonącego ogniem miłości
najbliższego człowiekowi

Naucz nas, Matko
cichej i pokornej modlitwy
naucz nas zawierzać wszystko
Twojemu Synowi

Naucz Maryjo
miłości ufnej
cierpliwej
wiernej
aż po ciszę pełnego oddania

Ustroń. Kościół Chrystusa Króla 25.05.2026 15:20
Jan Mieńciuk

sobota, 23 maja 2026

SANATORIUM

 



Tutaj wszystko odbywa się zgodnie z regulaminem:
rano — rehabilitacja ciała,
do obiadu — dyscyplina mięśni.

Wieczorem rehabilitacja duszy:
niewiasty,
disco,
czasem flamenco.

Lampka wina.

I jeszcze ten żar,
który nie uznaje PESEL-u,
niespełnione marzenia
młodzieży trzeciego pokolenia,
z numerem osiemdziesiąt pięć
przypiętym do serca.

Maj 2026r.













piątek, 22 maja 2026

KRZYWE LITERY



Przecież nie wszystko musi być
według myśli naszych nieuczesanych;
kreślimy krzywymi literami życiorysy
Który Jest czyta głębie serc
.

Dbamy o pozory
zatroskani o wizerunek.
Oceniamy drugiego
według własnej miarki.

Ogarnia nas zdumienie,
że tak nagle wszystko
zmienia się nieprzewidywalnie
a rany wciąż krwawią.

Tylko Opatrzność Boga
teraźniejszość i jutro
wydarzenia niecodzienne
w swojej dłoni ma.

Nie wszystko musi być
spełnieniem naszych pragnień

W swojej dłoni ma
Który Jest.

Złocień 22.05.2026 21:24
Jan Mieńciuk

Czwartek – wycieczka do Ustronia

 



Czwarty dzień- 4 maja 2026r., w sanatorium „Złocieniec”

Nad miastem płyną ciemne chmury. Jest ciepło, lecz szczyty gór przesłania gęsta warstwa obłoków. Spacerujemy ulicami miasta. Niewiele osób spotyka się na ulicach, co nadaje temu miejscu szczególny spokój.

Wieczorem uczestniczymy w nabożeństwie majowym. Widać kilkoro dzieci ubranych w białe stroje pierwszokomunijne. To czas oczekiwania na Zesłanie Ducha Świętego. Nabożeństwo majowe połączone jest z nowenną do Ducha Świętego oraz wystawieniem Najświętszego Sakramentu.

Podczas koncelebrowanej Mszy Świętej posługują najmłodsi ministranci, również ubrani w białe stroje pierwszokomunijne. To piękny i wzruszający widok – dzieci z powagą uczestniczące w liturgii.

Po odczytaniu Ewangelii kapłan celebrujący Mszę Świętą przechodzi bezpośrednio do modlitwy wiernych oraz celebracji Eucharystii.
W parafiach Archidiecezji Katowickiej po Ewangelii kapłan zazwyczaj głosi homilię, dlatego ten odmienny porządek liturgii zwraca uwagę.

Widać, że w poszczególnych archidiecezjach mogą istnieć różne zwyczaje liturgiczne.

Jan Mieńciuk








ZŁOCIEŃ –

 


   środa, 20 maja 2026

To już trzeci dzień pobytu i zabiegów sanatoryjnych. Pogoda była deszczowa jedynie rano pierwszego dnia. Przed przyjazdem największy mój niepokój budziło to, jakie towarzystwo spotkam w tym ośrodku. Z doświadczenia wiem, że przyjeżdżają tu różni ludzie – o odmiennych osobowościach, temperamentach i życiowych historiach. Dlatego swoje obawy zawierzyłem Opatrzności Bożej podczas Eucharystii.

Tak się ułożyło, że do sanatorium przyjechałem o jeden dzień wcześniej – w niedzielę po południu. Zamieszkałem w pokoju trzyosobowym. W poniedziałek dojechali moi współtowarzysze sanatoryjnego pobytu. Każdy z nich niesie własną historię doświadczeń i przeżyć. Każdy ma inny temperament i osobowość.

Łączy nas chyba jedna wspólna cecha – szukamy dobra w drugim człowieku. Najważniejsze bowiem jest dostrzec i docenić wartość drugiego człowieka oraz umieć zaakceptować go takim, jakim jest.

Z domu sanatoryjnego do kościoła jest około trzydziestu minut spaceru. Szybkim krokiem tę samą odległość można pokonać w dwadzieścia minut. Każdego dnia po obiedzie idę do kościoła.

Jest też druga możliwość – kościół w Ustroniu; czas dojścia jest podobny.
 Tekst i zdjęcia
Jan Mieńciuk





wtorek, 19 maja 2026

NADZIEJA ZAWIEŚĆ NIE MOŻE-

 



JUBILEUSZ TRZYDZIESTOLECIA ISTNIENIA HOSPICJUM

W czwartek, 14 maja 2026 roku, w kościele Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Chorzowie Batorym uroczystą Mszą Świętą, koncelebrowaną pod przewodnictwem ks. abp. Andrzeja Przybylskiego, rozpoczęto obchody trzydziestej rocznicy działalności Stowarzyszenia Opieki Hospicyjnej i Paliatywnej „Hospicjum” w Chorzowie.

Na tę wyjątkową uroczystość licznie przybyli pracownicy hospicjum, wolontariusze, przyjaciele oraz wszyscy ci, którzy od lat wspierają działalność tej niezwykle potrzebnej placówki, niosącej pomoc osobom chorym i cierpiącym.

Zgromadzonych gości powitała dr Barbara Kopczyńska – prezes Stowarzyszenia Opieki Hospicyjnej i Paliatywnej „Hospicjum” w Chorzowie, a zarazem jego założycielka.

Stowarzyszenie powstało w 1996 roku, rozpoczynając swoją działalność jako Hospicjum Domowe oraz Poradnia Medycyny Paliatywnej, opierające się wówczas wyłącznie na pracy wolontariuszy. Dzięki determinacji dr Barbary Kopczyńskiej oraz ogromnemu zaangażowaniu wielu osób udało się stworzyć Hospicjum Stacjonarne, które zostało otwarte w 2005 roku, a więc 21 lat temu.

Dziękując za obecność, dr Barbara Kopczyńska podkreśliła, że obecny rozwój hospicjum jest owocem bezinteresownego zaangażowania wielu ludzi, których oddanie, wrażliwość i codzienna troska przez lata tworzyły to wyjątkowe dzieło.

W homilii ks. abp Andrzej Przybylski, zwracając się do zgromadzonych, wyraził wdzięczność za wierną i troskliwą opiekę nad najbardziej potrzebującymi. Podkreślił, że fundamentem każdej prawdziwej służby człowiekowi jest miłość Boga i bliźniego. Przypomniał, że bez miłości wszystko traci sens, a wiara pozbawiona miłości staje się martwa. To właśnie miłość daje siłę do wytrwałości, a wiara pozwala trwać w niej do końca.

Po uroczystym odśpiewaniu dziękczynnego Te Deum laudamus uczestnicy obchodów udali się do Domu Kultury Batory, gdzie odbyła się dalsza część jubileuszowego spotkania.

Dr Barbara Kopczyńska ponownie wyraziła wdzięczność wszystkim osobom szczególnie zasłużonym dla działalności hospicjum, wręczając im pamiątkowe upominki jako wyraz uznania za ich niezwykłe zaangażowanie i ofiarną pomoc.

Prezydent Miasta Chorzów, Szymon Michałek, nie mógł osobiście uczestniczyć w uroczystości, jednak skierował list gratulacyjny, w którym wyraził podziękowanie za zaangażowanie, determinację oraz odpowiedzialność za drugiego człowieka, szczególnie tego doświadczonego chorobą i cierpieniem.
List odczytała oraz przekazała dr Barbarze Kopczyńskiej Danuta Szary – Kierownik Referatu Pomocy Społecznej i Osób Niepełnosprawnych Urzędu Miasta Chorzów.

Ks. Krzysztof Tabath, który przez 15 lat pełnił posługę kapelana szpitala w Katowicach-Ochojcu, a także był Archidiecezjalnym Duszpasterzem Służby Zdrowia oraz Asystentem Kościelnym Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich, wygłosił konferencję poświęconą nadziei. Zwrócił uwagę na jej fundamentalne znaczenie w życiu człowieka, podkreślając, że nawet w najtrudniejszych chwilach pozwala ona zachować pogodę ducha, wewnętrzną równowagę i siłę do dalszego trwania.

NADZIEJA ZAWIEŚĆ NIE MOŻE

Szczególnym akcentem tej pięknej uroczystości był występ chóru gospel – zespołu wykonującego chrześcijańską muzykę inspirowaną Ewangelią, pełną żywiołowości, emocji i duchowej radości. Ich występ stał się wymownym i radosnym zwieńczeniem jubileuszowego świętowania.

Mottem zespołu są słowa Psalmu:

„Śpiewajcie Jemu pieśń nową, pełnym głosem pięknie Mu śpiewajcie!”
(Ps 33,3; Biblia Tysiąclecia, wyd. V)

Jan Mieńciuk