środa, 3 czerwca 2026

MIĘDZY GÓRĄ A OŁTARZEM

 




Kościół Chrystusa Króla
u podnóża Równicy

Chrystus Król na wysokim postumencie
błogosławi wiernym

Poniżej, pośród drzew,
przycupnęło Ustroń Uzdrowisko

Nad nim Mała Czantoria
o każdej porze dnia
zmienia swoje barwy

Dziś Czantoria otulona chmurą
jak utrudzona góralka
haftowaną chustą

majestatyczna
dostojna
dumna

Przy ołtarzu kapłan
w Imię Ojca i Syna,
i Ducha Świętego

Sprawuje Najświętszą Ofiarę
za tych,
którzy swoje troski i radości
powierzyli Bożej Opatrzności|

Dłonie kapłana unoszą
biały krążek chleba
|

I oto staje się cud nad cudami

w dłoniach kapłana
staje się Ciałem Chrystusa

wino w kielichu
Krwią Zbawiciela

Nad kościołem gromadzą się
ciemne chmury

ciężkie krople deszczu
zapowiadają ulewę

Błogosław, Boże,
pola i role

obfitym deszczem
w ten wiosenny czas

Błogosław naszej Ojczyźnie

Ustroń, 3 czerwca 2026
Jan Mieńciuk







czwartek, 28 maja 2026

AFORYZMY

 



 

Co czynisz drugiemu
serca radością —
powróci do ciebie
słońca promieniem,
Boga miłością.

>>>>> 

Szczęścia nie szukaj
za górą, za lasem —
tylko serce otwórz,
a piękno i dobro
staną się twoim
TALIZMANEM.

>>>>> 

Piękno i dobro —
Źrenicą Boga.
Tyle w tobie
piękna i radości,
ile Boga
Miłości
w sercu.

>>>>> 

Kiedy czas się wypełnił,
Słowo Przedwieczne
Ciałem się stało.
Przez Łono Niewiasty
pośród nas zamieszkało.

Wystarczy uwierzyć —
Słowo ma moc
wszystko przemienić.

Ustroń Uzdrowisko 28.05.2026 17:20
Jan Mieńciuk

poniedziałek, 25 maja 2026

MODLITWA

 

 





Matko Boża
Królowo Polski
Oblubienico Ducha Świętego
Jedyna Matko
Chrystusa, Króla Wszechświata

Przez Twoje Serce
prowadź nas
do Serca Twojego Syna
płonącego ogniem miłości
najbliższego człowiekowi

Naucz nas, Matko
cichej i pokornej modlitwy
naucz nas zawierzać wszystko
Twojemu Synowi

Naucz Maryjo
miłości ufnej
cierpliwej
wiernej
aż po ciszę pełnego oddania

Ustroń. Kościół Chrystusa Króla 25.05.2026 15:20
Jan Mieńciuk

sobota, 23 maja 2026

SANATORIUM

 



Tutaj wszystko odbywa się zgodnie z regulaminem:
rano — rehabilitacja ciała,
do obiadu — dyscyplina mięśni.

Wieczorem rehabilitacja duszy:
niewiasty,
disco,
czasem flamenco.

Lampka wina.

I jeszcze ten żar,
który nie uznaje PESEL-u,
niespełnione marzenia
młodzieży trzeciego pokolenia,
z numerem osiemdziesiąt pięć
przypiętym do serca.

Maj 2026r.













piątek, 22 maja 2026

KRZYWE LITERY



Przecież nie wszystko musi być
według myśli naszych nieuczesanych;
kreślimy krzywymi literami życiorysy
Który Jest czyta głębie serc
.

Dbamy o pozory
zatroskani o wizerunek.
Oceniamy drugiego
według własnej miarki.

Ogarnia nas zdumienie,
że tak nagle wszystko
zmienia się nieprzewidywalnie
a rany wciąż krwawią.

Tylko Opatrzność Boga
teraźniejszość i jutro
wydarzenia niecodzienne
w swojej dłoni ma.

Nie wszystko musi być
spełnieniem naszych pragnień

W swojej dłoni ma
Który Jest.

Złocień 22.05.2026 21:24
Jan Mieńciuk

Czwartek – wycieczka do Ustronia

 



Czwarty dzień- 4 maja 2026r., w sanatorium „Złocieniec”

Nad miastem płyną ciemne chmury. Jest ciepło, lecz szczyty gór przesłania gęsta warstwa obłoków. Spacerujemy ulicami miasta. Niewiele osób spotyka się na ulicach, co nadaje temu miejscu szczególny spokój.

Wieczorem uczestniczymy w nabożeństwie majowym. Widać kilkoro dzieci ubranych w białe stroje pierwszokomunijne. To czas oczekiwania na Zesłanie Ducha Świętego. Nabożeństwo majowe połączone jest z nowenną do Ducha Świętego oraz wystawieniem Najświętszego Sakramentu.

Podczas koncelebrowanej Mszy Świętej posługują najmłodsi ministranci, również ubrani w białe stroje pierwszokomunijne. To piękny i wzruszający widok – dzieci z powagą uczestniczące w liturgii.

Po odczytaniu Ewangelii kapłan celebrujący Mszę Świętą przechodzi bezpośrednio do modlitwy wiernych oraz celebracji Eucharystii.
W parafiach Archidiecezji Katowickiej po Ewangelii kapłan zazwyczaj głosi homilię, dlatego ten odmienny porządek liturgii zwraca uwagę.

Widać, że w poszczególnych archidiecezjach mogą istnieć różne zwyczaje liturgiczne.

Jan Mieńciuk








ZŁOCIEŃ –

 


   środa, 20 maja 2026

To już trzeci dzień pobytu i zabiegów sanatoryjnych. Pogoda była deszczowa jedynie rano pierwszego dnia. Przed przyjazdem największy mój niepokój budziło to, jakie towarzystwo spotkam w tym ośrodku. Z doświadczenia wiem, że przyjeżdżają tu różni ludzie – o odmiennych osobowościach, temperamentach i życiowych historiach. Dlatego swoje obawy zawierzyłem Opatrzności Bożej podczas Eucharystii.

Tak się ułożyło, że do sanatorium przyjechałem o jeden dzień wcześniej – w niedzielę po południu. Zamieszkałem w pokoju trzyosobowym. W poniedziałek dojechali moi współtowarzysze sanatoryjnego pobytu. Każdy z nich niesie własną historię doświadczeń i przeżyć. Każdy ma inny temperament i osobowość.

Łączy nas chyba jedna wspólna cecha – szukamy dobra w drugim człowieku. Najważniejsze bowiem jest dostrzec i docenić wartość drugiego człowieka oraz umieć zaakceptować go takim, jakim jest.

Z domu sanatoryjnego do kościoła jest około trzydziestu minut spaceru. Szybkim krokiem tę samą odległość można pokonać w dwadzieścia minut. Każdego dnia po obiedzie idę do kościoła.

Jest też druga możliwość – kościół w Ustroniu; czas dojścia jest podobny.
 Tekst i zdjęcia
Jan Mieńciuk