( w Chorzowskim Centrum Kultury)
zwyczajowo w czwartki
od lat ta sama sala
przestrzenna
młodzież lat pięćdziesiątych
czterdziestych
siada grzecznie przy stolach
jak kiedyś do wąskich ławek
dla podtrzymania sprawności
emocji i widzenia swata
dostają filiżankę kawy
pani Ilona dyktuje zadanie
pamiętać należy rozmowy
dialogi z poprzedniego tygodnia
opowiada zawile historie
co w zżyciu najważniejsze
jak przeżyć każdy dzień
jak dawniej uczniowie
siedzą cicho słuchają
wykładni o zżyciu
tylko Aleks patrzy w smartfon
nieładnie bracie
Ilona się denerwuje
trzeba słuchać
nie przeszkadzać
Jasiek też się nudził
powieki podpiera zapałką
za oknem wiosna
kwitną jabłonie białe
pszczoły pracują
dzieci trzeciego pokolenia
doświadczeni codziennością
skrywają blizny
był czas wielki
wydarzenia ważne
los w naszych dłoniach
byliśmy niedawno
na pierwszych stronach
imiona i tytuły
za oknem wiosna
pszczoły tworzą eliksir zżycia
uczniowie lat pięćdziesiątych
przygotowują się do egzaminu
egzamin będzie trudny
nikt nie zapyta o medale
o skarby
gdy staniesz wobec
PRAWDY
wyznasz
ile dobra uczyniły ręce
ile miłości serce
za oknem wiosna
w ogrodzie biblijnym
rozkwita rajskie drzewo
Jan Mieńciuk






