środa, 17 października 2018

EMOCJE SIĘGNĘŁY ZENITU


... Ile podłych rzeczy może zrobić emocjonalne angażowanie się w politykę?
Nieporównywalnie więcej niż w jakiejkolwiek sprawie. To politycy doprowadzają do konfliktów na dużą skalę, ba do wojen...  Do wojen domowych też....
Wieczór zadzwonił do mnie Andrzej, – z którym dialog z Fb skopiowałem i zapisałem w poprzednim poście pt. „Wszystko przez jedną literkę „G”, że poczuł się obrażony moim wpisem.

Nie wiem czy mój znajomy – dobrze znajomy Andrzej jest w RAŚ.  Faktem jest, że opozycji jak i RAŚ- owi bliżej do Niemiec niż do Polski.
„Czy dlatego że tam coś obiecują – a może  coś i dają”?

 Wyszedłem z założenia: jeżeli wszyscy  z opozycji jednogłośnie skarżą na Polskę, oczerniają  to chyba na coś liczą....  Nie mam dowodów, aby potwierdzić ale nie mam też przesłanek aby zaprzeczyć....
Andrzej jednak mógł się poczuć urażony.
Znamy się od lat i zawsze przyjaźń z Nim bardzo ceniłem. Więc trochę historii.
Otóż przed kilku laty razem braliśmy udział w pielgrzymce Młodzieży Różnych Dróg do Częstochowy, o których czasem mówiło się, „Hipisi”. Prowadził zawsze śp. nieodżałowany salezjanin o. Andrzej Szpak a przeprowadził 37 pielgrzymek.  Byłem urzeczony tą młodzieżą. Każdego roku z innej miejscowości, ale zawsze szło ponad 200 młodych ludzi, w tym było około 70 dzieci, kilkanaście pełnych rodzin. Nie pamiętam ile mam prowadziło wózki ze swoimi milusińskimi. Prawdziwej radości spontanicznej, bezpretensjonalnych zachowań oraz wiele wspaniałych rzeczy można od nich się nauczyć. Pisałem o tym kilkakrotnie artykuły. Ci wszyscy tak młodzi jak i starsi mieli jedną wspólna cechę: prostolinijność, szczerość i uczciwość. Hipisi bardzo wysoko cenili swój honor. Tak samo honor wysoko ceni również  Andrzej. Wśród moich znajomych uczciwość i szczerość postawiłbym na pierwsze miejsce. To właśnie dzięki spotkaniom z ludźmi pokroju Andrzeja w jednym z moich pierwszych artykułów napisałem „Śląsk Moją drugą Ojczyzną”. Należę do Związku Górnośląskiego.
Może po wyborach wróci wszystko  do normy?

Moje hasło:

DOBRE SŁOWO –POCZĄTKIEM WSZELKIEGO DOBRA.
Niestety w obecnej akcji wyborczej tak wiele agresji, brutalności.

Dobre słowo – mówi prawdę. 
 Jak bym przewidział, że tak będzie i napisałem wiersz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz