W trzecią sobotę Wielkiego Postu, 14 marca 2026
roku, w murach Wyższego Śląskiego Seminarium Duchownego w Katowicach
zgromadzili się członkowie i sympatycy Towarzystwa Przyjaciół Seminarium.
Przyjechali z różnych miejsc, aby choć na jeden dzień zatrzymać się w
codziennym biegu i wejść w przestrzeń ciszy, modlitwy oraz wspólnej refleksji.
Pierwszym akcentem spotkania była konferencja ks.
Łukasza Pipera, opiekuna duchownego kleryków. Kapłan zwrócił uwagę na coś
bardzo prostego, a zarazem niezwykłego – na ludzki głos. Każdy człowiek ma go
inny. Różni się tonacją, barwą, sposobem wypowiedzi. Głos potrafi poruszyć
serce, przywołać wspomnienia, obudzić emocje. Matka, nawet wśród wielu dzieci,
potrafi natychmiast rozpoznać głos swojego dziecka.
Ten obraz prowadził do głębszej prawdy: podobnie
Bóg mówi do człowieka. Do każdego inaczej, w sposób jedyny i niepowtarzalny.
Zwraca się do każdego po imieniu. Lecz aby usłyszeć ten głos, potrzebna jest
cisza. Dopiero w ciszy serce zaczyna naprawdę słuchać.
Centralnym momentem dnia była Msza Święta
sprawowana w seminaryjnej kaplicy pod przewodnictwem rektora seminarium, ks.
dr. Krzysztofa Matuszewskiego. W homilii ksiądz rektor mówił o ludzkiej
kruchości – o naszych słabościach, chorobach i nieustannym pragnieniu
bezpieczeństwa. Człowiek często szuka oparcia w sobie lub w świecie, a przecież
tylko Bóg może uleczyć rany serca i przywrócić mu pokój.
Warunkiem jest pokora.
Ewangelia przypomina o dwóch modlących się w
świątyni ludziach. Faryzeusz stoi wyprostowany, pewny siebie, wylicza swoje
zasługi. O nic nie prosi. Celnik natomiast stoi z boku, pochyla głowę, bije się
w piersi i ze skruchą prosi o miłosierdzie. I właśnie jego modlitwa zostaje
wysłuchana.
Bóg bardziej niż ofiar pragnie miłości i
miłosierdzia.
Po wspólnym obiedzie uczestnicy ponownie
zgromadzili się w kaplicy, aby rozważać tajemnice Drogi Krzyżowej. Kolejne
stacje prowadziły przez drogę cierpienia Chrystusa, ale także przez drogę
ludzkiego życia – z jego ciężarem, upadkami i nadzieją powstawania.
Na zakończenie organizatorzy zaprosili wszystkich
chętnych do udziału w rekolekcjach, które odbędą się w seminarium w dniach 1–12
lipca oraz 11–13 września 2026 roku. Zapowiedziano także następne spotkanie
członków i sympatyków Towarzystwa Przyjaciół Seminarium – 9 maja 2026 roku.
Dzień skupienia dobiegł końca. Jednak wielu
uczestników wyjeżdżało z poczuciem, że najważniejsze słowo tego dnia nie
zostało wypowiedziane głośno.
Może dlatego, że najważniejsze rzeczy rodzą się w
ciszy.
Tam, gdzie serce człowieka zaczyna słuchać.
Tam, gdzie można usłyszeć głos Boga.
Na zakończenie tego pięknego dnia skupienia goszczący nas księża, klerycy
oraz uczestnicy spotkania zgromadzili się jeszcze na wspólnym, pamiątkowym
zdjęciu. Była to chwila prosta, a zarazem pełna radości i wdzięczności za
wspólnie przeżyty czas modlitwy, rozmów i duchowej refleksji.
Niech ta chwila pozostanie na długo w naszych
sercach i pamięci – jako wspomnienie dobra, życzliwości i wspólnoty, która
rodzi się tam, gdzie ludzie spotykają się, aby razem szukać Boga.
Jan Mieńciuk