wtorek, 20 sierpnia 2019

NA CHORZOWSKIM RYNKU



Poniedziałek, 19 sierpnia 2019r. – na rynku przed Ratuszem Chorzowa z inicjatywy Chorzowskiego Centrum Kultury zorganizowano wspólne śpiewanie pieśni powstańczych z okazji 100 rocznicy wybuchu I-Powstania Śląskiego.  Przybyłych chorzowian przywitał Dyrektor ChCK Tomasz Ignalski. Przybyła posłanka na Sejm RP Maria Nowak, przedstawiciele Sejmiku Śląskiego, Radni Miasta Chorzów. Wspólnemu śpiewaniu pieśni powstańczych towarzyszył zespół Szwarne Kalusy. Znalazło się nawet dużo chętnych do śpiewania. Nie tylko seniorzy śpiewali pieśni powstańców, na drugiej części sceny usadowiła się sympatyczna grupka młodzieży. Fantastyczny wieczór. A więc można kulturalnie i miło spędzić wieczór bez manifestacji.




niedziela, 18 sierpnia 2019

ZWYCIĘŻY DOBRO




Niedziela, 18 sierpnia 2019 r. W ostatnim czasie praktycznie nieustannie „wklejam” wspomnienia z wydarzeń ostatnich lat.  No, bo jak jest się chorym to nie robi się nowych zdjęć. Wspomnienia z wędrówek po Beskidzie Śląskim. Często wędrowałem sam. To najlepsza forma obcowania z przyrodą. Na szlaku nigdy nie czułem się samotny. Ponadto spotykałem wiele osób, którzy równie samotnie wędrowali. Czy powrócę do tych szlaków, wąskich ścieżek górskich? Jak Bóg da, zdrowie się poprawi – pójdę? Dziś pierwszy raz od półtora miesiąca odwiedziłem Hospicjum, ponownie przechodziłem koło klombu czerwonych róż. Nic się nie zmieniło - tzn. wszystko, tylko jedna osoba jest, z którą się spotykałem przed pójściem do szpitala, pozostali – wszyscy nowi. Cóż, naturalna kolej rzeczy, do Hospicjum przywożą osoby na ogół w stanie terminalnym. 
Dzisiejsza Ewangelia(Łk 12, 49-53) mówi: «Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jakże pragnę, ażeby już zapłonął... Odtąd bowiem pięcioro będzie podzielonych w jednym domu: troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu...».
Słowa Jezusa spełniają się jak nigdy dotąd spełniają się na naszych oczach.
Jestem przekonany- zwycięży DOBRO. Potrzeba nam dużo pokory, cichej, ufnej modlitwy.

Dziś pielgrzymowały niewiasty do Matki Boskiej Piekarskiej- aby zatroskanie swoje o Dom, rodzinę, dzieci zawierzyć Śląskiej Gospodyni. Dziękuję im za to.

środa, 7 sierpnia 2019

SIERPNIOWE ZAMYŚLENIA WIECZORNE



Ze wszystkich istot na świecie
szatan najbardziej przebiegły

nie interesuje się
zwykłym przy budce z piwem

zniewala umysły
inteligentów, profesorów, teologów

zniewoleni powtarzają slogany

Getsemani- Ogród Oliwny 
szatan rechocze w twarz Chrystusowi

Chrystus wypełni Wolę Ojca
z ciężkim krzyżem pójdzie na Golgotę
za moje i twoje grzechy.


Opozycja nie ma żadnego programu więc zgromadziła wszystkie osoby patologiczne, żyjące wbrew prawom natury pod  tęczową flagę i nazwali to równością. Natomiast ludzi żyjących zgodnie z prawem natury ( prawo dekalogu jest zgodne z prawem natury) nazywają homofonami.

Metropolita krakowski ksiądz arcybiskup Marek Jędraszewski został medialnie zaatakowany, gdy powiedział prawdę o ideologii LGBT. Hierarcha stwierdził, bowiem: „Czerwona zaraza już nie chodzi po naszej ziemi, ale pojawiła się nowa, neomarksistowska, chcąca opanować nasze dusze, serca i umysły. Nie czerwona, ale tęczowa”.

Opozycja będzie dalej jątrzyć, wyzwalać negatywne emocje. Niestety, ale to może być bardzo niebezpieczne. Wystarczy iskra a powstanie ogień.
Jedynym ratunkiem jest nieustanna, codzienna modlitwa za naszą Ojczyznę.


wtorek, 6 sierpnia 2019

NA ŚLUBNYM KOBIERCU



Wtorek, 6 sierpnia 2019 r. W sobotę, 3 sierpnia w Kościele Rektorskim  pw.  Ducha Świętego w Bydgoszczy Magdalena i Paweł ślubowali sobie MIŁOŚĆ, WIERNOŚĆ I UCZCIWOŚĆ MAŁŻEŃSKĄ.  Ze względu na stan zdrowia po operacji nie robiłem żadnych zdjęć. Właściwie to dzięki inicjatywie syna, który zorganizował komfortowy transport abym mógł bezpiecznie zajechać do Bydgoszczy oraz wraz z /jeszcze narzeczoną/otoczyli troskliwą opieką. Jestem szczęśliwy, że mimo wszystko mogłem  być na tak doniosłej  i ważnej dla nich uroczystości zaślubin.
Widziałem ich naprawdę szczęśliwymi. Jestem szczęśliwy gdy widzę ludzi szczęśliwych, a szczególnie, że jest to mój syn Paweł i jego umiłowana małżonka Magdalena.

Młodej Parze dedykuję wiersz:

 
 NA NOWĄ DROGĘ


MAGDALENIE & PAWŁOWI

wichry, śniegi – gdzie jesteś ?
 
w deszczu,  przez niskie  mgły
na wszystkich ścieżkach świata
szukałem przez wiele dni
 
I oto Nowy Dzień- zwyczajny 
promień słońca, śpiewa ptak
tylko w piersi szaleje serce -
przede mną stoisz Ty
 
Już nie ma ja, nie ma ty
przed nami droga, na której 
MY na zawsze tylko MY 


Na nowej drodze życia
niechaj nigdy nie zabraknie
naszego chleba powszedniego
w pucharach wina
w stągwiach wody czystej.

Niech Wam Bóg błogosławi
Rozjaśni nad Wami Swoje Oblicze
Niech Wam błogosławi.

niedziela, 28 lipca 2019

NIE BUNTUJ SIĘ SERCE



  
Niedziela, 28 lipca 2019 r. To już czwarta niedziela jak zostałem „uziemiony” przez chorobę.
Trzy niedziele (zamiast jednej) w szpitalu po operacji. Dzisiejsza niedziela jest pierwszą po wyjściu ze szpitala.  Niestety nie mogę jeszcze pójść do kościoła, więc biorę udział we mszy świętej dzięki transmisji telewizji Trwam z Jasnej Góry. 
Doświadczenia długiego pobytu w szpitalu, ograniczenie fizyczne po szpitalu odsłania ogromny problem złożonego chorobą człowieka oraz potrzebę kontaktu z drugim człowiekiem.
Każdemu w sposób szczególny dziękuję za odwiedziny w szpitalu oraz już po wyjściu ze szpitala, w domu. Szczególnie dziękuję ks. dr Marcinowi Niesporkowi za odwiedziny w szpitalu oraz po moim wyjściu ze szpitala przyjście do domu ze Sakramentem Pokuty i Pojednania oraz Komunii Świętej w miniony piątek (26-07), gdy byłem jeszcze bardzo osłabiony. To jest wielka Łaska i Dar. Pozwoliło wyrwać się z ogromnego chaosu, który mnie niszczył jak niewidzialna, destrukcyjna siła. Dziś, mimo ograniczeń zdrowotnych mieszka spokój i pogodzenie się z tym, co jest.
To prawda- za oknem tyle słońca i piękna, na niebie błękitnym białe chmurki.  
Powtarzam, więc kilka słów zapamiętanych z wiersza beskidzkiej poetki ludowej:
„...- Nie buntuj się serce, siedź / nie wszystko możesz dostać, choć ci wolno chcieć...”
Tak, więc Pan Bóg wie, co najlepsze dla mnie, ale i dla każdego jest.
Nie można tego zrozumieć bez cierpienia. Nie da się tego przyjąć bez Sakramentu Pojednania i Eucharystii.
Msza św. transmitowana z Jasnogórskiej Kaplicy Cudownego Obrazu była sprawowana m/in. w intencji  pielgrzymki z Tychów, która we czwartek przechodziła przez nasze miasto, Chorzów.
Kapłan podczas homilii nawiązał do czasu, który nas ogranicza oraz uzależnia nasze spotkania. Wszystko, bowiem musi być określone ściśle datą i godziną, każde spotkanie z drugim człowiekiem, odwiedziny. Tylko dla Pana Boga zawsze jest TERAZ, zawsze jest czas na modlitwę, na spotkanie z Jego Obecnością...  




A na niebie białe chmurki
łagodnie wieje wiatr
a ja siedzę w domu tak
przez okno patrzę na świat

poniedziałek, 22 lipca 2019

ZA SERCE - SERCE

Poniedziałek, 22 lipca 2019 r. Nareszcie w domu! Miałem być w szpitalu tydzień, no maksimum   10 dni. Niestety pobyt przedłużył się do 20 dni. Najpierw po operacji  i wyjęciu drenów  pojawił się krwiak oraz jakieś komplikacje. Trzeba było cały czas leżeć. Tyle leków przeciwbólowych,  antybiotyków, kroplówek...
Przed operacją przychodząc do Hospicjum starałem się wczuć co przeżywa w danej  chwili chory terminalnie podopieczny, któremu dla ukojenia bólu nakleja się plastry przeciwbólowe. Teraz przez 20 dni doświadczałem na sobie jak przeżywa pacjent złożony ciężką chorobą. Jak bardzo ważny każdy gest pielęgniarki, każde słowo, uśmiech. Jak bardzo ważna jest obecność  osób odwiedzających.

Prezentując swój zbiór wierszy w 2017 r. „Ci co kochają nie mówią nic” mówiłem:
„-Posługa  w hospicjum jest specyficzną, inną posługą.
W szpitalu lekarz, pielęgniarka dąży do wyleczenia pacjenta, albo na tyle poprawy stanu zdrowia aby mógł wrócić do domu, do rodziny.
Do hospicjum pacjent trafia kiedy wszystkie  sposoby leczenia choroby nowotworowej zawiodły a stan pacjenta nie pozwala na dalsze samodzielne funkcjonowanie.
Tutaj, zostaje otoczony szczególną opieką.
Kiedy zawodzą wszystkie środki medyczne pozostaje najważniejszy lek – serce. Tutaj nie przychodzi się dla zysku, poprawy swojego image.
Tutaj nie przynosi się smutków.
Jest kaplica  zawsze otwarta. Lekarze, pielęgniarki przechodząc na chwilę zatrzymują się, uklękną.
Bogu nie koniecznie potrzebne długie modlitwy – koniecznie potrzebne SERCE.
Inaczej posługa jest niewyobrażalnie trudna”.
Pielęgniarkom podarowałem zbiór moich wierszy

Jako motto napisałem – za czyn serca- serce.

czwartek, 27 czerwca 2019

PIELGRZYMKA ZAWIERZENIA

Czwartek, 27 czerwca 2019 r. O tej porze ( godz. 17-  20) Ogólnopolska Pielgrzymka Zawierzenia Miłosierdziu  Bożemu dochodzi do Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Krakowie Łagiewnikach.  Ostatni raz szedłem w 2015 roku.  Pielgrzymowało około 250 osób. Pielgrzymka zawsze wyrusza w sobotę, w oktawie Bożego Ciała. Najpiękniejsza pielgrzymka  krajobrazowo oraz bardzo rozmodlona. Tylko na pielgrzymce można się nauczyć jak naprawdę należy się modlić, bez reszty wszystko zawierzyć Miłosierdziu Bożemu. Modlitwa, zmęczenie, wszystkie poty, trudy, niewygody ofiarować za bliźnich, przyjaciół, za naszą Ojczyznę. Obecnie nie pozwala mi zdrowie aby iść tą pielgrzymką / O... jakże tęsknię za tymi pielgrzymkami, pielgrzymowaniem z różańcem w ręku, odmawiając „Zdrowaś Maryjo...” wśród łąk i pól umajonych zbożem rozmaitym, czerwone maki na miedzach.  Zakończenie pielgrzymki w piątek, w  UROCZYSTOŚĆ NAJŚWIĘTSZEGO SERCA PANA JEZUSA- uroczystą Mszą Świętą w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego.