sobota, 7 marca 2026

PRZEDWIOŚNIE

 



w Parku Róż
jeszcze drzewa
w słońcu marcowym

ogrzewają krwiobieg
naczyń połączonych

seniorzy na spacerze
strząsają resztki zimy
chłód smutnych dni

młodzi jak zawsze
niecierpliwie czekają
na wielką miłość

zamiast wielosłowia
umiłowaną obdarowuje
bukietem kwiatów

tulipany powiedzą więcej
niż wszystkie słowa
poematy nienapisane

niewiasta zdumiona
jeszcze nie dowierza
chwili, która trwa

Jakże to tak
Ach — to tak
chwila krótko trwa

popołudniowe słońce
złoci lica
szczęśliwość

czy oni wiedzą o tym
że właśnie są szczęśliwi?

07.03.2026  18:32
Jan Mieńciuk
Zdjęcia własne

 





Geneza wiersza. Jest to zapis autentycznej chwili zdarzeń. Spotkałem w parku Jak młody człowiek  darował duży bukiet kwiatów, tulipanów dziewczynie. Zrobiłem im  zdjęcie. Byli jeszcze bardziej szczęśliwi

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz