Od narodzenia
do zmartwychwstania
prowadzi tylko jedna droga —
droga krzyża.
Dopiero potem
wszystko
staje się
nowe.
Jezus powiedział do młodzieńca:
– Sprzedaj wszystko
i chodź za Mną.
Młodzieniec
odszedł
zasmucony.
DWUDZIESTY PIERWSZY WIEK
Pobożni odmawiają
hektometry paciorków,
rozważają kolejne stacje
Drogi Krzyżowej,
żyją według własnych,
twardych zasad,
pouczają innych,
jak powinni żyć.
A przecież
u kresu dnia
Bóg nie zapyta:
ile odmówiłaś różańców,
ile przeszłaś dróg krzyżowych.
Na granicy światła
liczy się tylko jedno —
MIŁOŚĆ.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz