środa, 9 listopada 2016

FOTOWERNISAŻ "W POLSCE I NIE TYLKO".


Fotograf, wędrując z aparatem,  stara się utrwalić w kadrze jedną chwilę, obiekt wyróżniający
się w szczególny sposób, wyzwala emocje. Bywają to miejsca, wydarzenia, ludzie, obok
których człowiek często przechodzi nie zwracając większej, albo wcale, uwagi.

Fotograf stara się pokazać, to co jest często niezauważalne - czasem dopiero po utrwaleniu
w kadrze aparatu - pejzaż, architektura, folklor, ludzie.
Przy PTTK  w Chorzowie, już od 30 lat, prężnie działa Komisja Fotografii Krajoznawczej.
Kilka razy w roku organizowane są wyprawy - fotoplenery, w których pod opieką
instruktorów KFK bierze  udział zawsze minimum kilkunastu młodych adeptów fotografii
–uczniów  chorzowskich gimnazjów.  Na spotkaniach  K F K autorzy prezentują
najciekawsze zdjęcia, omawiając ich zalety lub braki. Najciekawsze zdjęcia zostają
zaprezentowane na dorocznej wystawie w Galerii Miejskiego Domu Kultury Batory.
Na początku w MDK  swoje zdjęcia prezentowało tylko kilku fotografów - musieli bardzo
się natrudzić, aby wypełnić  przestrzeń. Z każdym rokiem wystawców przybywało, rozszerzał
się  też zakres tematyczny prezentowanych zdjęć.

We wtorek,  25 października odbyła się kolejna doroczna wystawa  pt. „ W Polsce i nie
tylko”. Na wystawie swoje zdjęcia - roczny dorobek - zaprezentowało 17. autorów.
Tym razem obszerne pomieszczenie okazało się za małe, a organizatorzy wystawy musieli
sporo  się natrudzić przy wyborze fotogramów i zawieszaniu zdjęć gęsto obok siebie.
Otwarcia wystawy dokonała Aleksandra Krzyżanowska Kierownik programu: Laboratorium Integracji Społecznej. Wiceprzewodniczący Rady Miasta Chorzów Waldemar Kołodziej, z dużym uznaniem wypowiedział się o zaprezentowanej wystawie. Wernisaż zaszczyciła delegacja Centrum Fotografii Krajoznawczej przy PTTK w Łodzi, w składzie: Anna Panek i Bernard Gaffke.  Przybyło wyjątkowo dużo gości. Prezes KFK Mirosław Majewski wyczytał autorów wystawy – „przywołał do tablicy”.
Równolegle z wystawą, Wiceprezes KFK, instruktor Adam Pucia zaprezentował historię rozwoju fotografii. Można było zobaczyć kopie zachowanych pierwszych fotografii – dagerotypów, a także wykonaną przez Adama, na podstawie archiwalnych wzorców, replikę 
CAMERA OBSCURA – pierwowzór aparatu fotograficznego.
Ekspozycję  można oglądać do 14 listopada 2016r.


tekst: Jan Mieńciuk
zdjęcia: Krzysztof Wieczorek
Piotr Kopicki
Czesław Polański

piątek, 4 listopada 2016

S T R Z Y G A



Strzyga według widzenia Zdzisława Pękalskiego - bieszczadzkiego artysty malarza

Podania ludowe mówią, że kiedyś istniały demony w postaci kobiecej. Strzygi rodziły się jako dzieci z dwoma rzędami zębów albo innymi nieprawidłowościami. Strzygi wysysały energię ze swojej ofiary. Na ogół były wśród społeczności niezauważalne, niejednokrotnie wyglądały na bardzo porządne osoby. Podania mówią, że to było w średniowieczu.  A teraz, w obecnych czasach?... Nic nie mówi się o nich, znikły? W mediach unika się mówienia o zniewoleniu duchem zła, opętaniu.  Tymczasem szatan przebiegle przyjmuje postać bardzo szacownych osób, niejednokrotnie bardzo pobożnych, co często „biegają” do kościoła- modlą się przed Pietą, gdy w kościele dużo ludzi. Nikt przecież nie widzi ich nieuporządkowanego życia, które zaprzecza  wszelkim normom DEKOLOGU. Szatana też nikt nie widzi.
Strzyga bardzo pobożnie się modli.
Strzyga mieszka pośród ludzi. Tam gdzie przejdzie- wszystko się burzy.     
tekst i zdjęcie
Jan Mieńciuk

sobota, 15 października 2016

FOTOWERNISAŻ ADRIANA ŚLĄZOKA






W  piątek, 14 października w Chorzowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej – POKOLENIE
odbył się wernisaż fotografii Adriana Ślązoka  „Bliżej przyrody”.
Fotografią profesjonalną  zajmuje się od 2001 r.,wykonuje zdjęcia dla wielu redakcji, instytucji.
Od samego początku swojej działalności współpracuje z  „Chorzowianinem”. Szczególnie pasjonuje się  wykonywaniem zdjęć przyrodniczych. Aby zrobić ciekawe przyrodnicze zdjęcie niejednokrotnie poświęca wiele godzin na czuwaniu w ukryciu - czasem przemyślnie zamaskowany. Na niniejszej  wystawie  zostały zaprezentowane zdjęcia powstałe w okresie 6. lat podczas wypraw fotograficznych po Polsce.

Ciekawostką jest, że niedaleko Chorzowa znajdują  się tereny poprzemysłowe -  ŻABIE DOŁY. Mimo, że to prawie środek aglomeracji przemysłowej, to właśnie  tu można zaobserwować wiele ciekawych gatunków zwierząt, przede wszystkim ptaków. Autor,ze zdjęć z tego właśnie uroczyska, zrobił niezwykle piękną  prezentację multimedialną.


Więcej o autorze fotografii:
http://www.foto.chorzow.pl/

                                                                                                       Jan Mieńciuk

wtorek, 4 października 2016

IV MIECHOWSKIE DNI JEROZOLIMY





Związek Górnośląski –Koło Królewska Huta w niedzielę 18 września zorganizowało wyjazd na uroczystość IV - Miechowskie Dni Jerozolimy, które od 2010 roku są organizowane, co dwa lata przez Zakon Rycerski Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie, Komisariat Ziemi Świętej Zakonu Franciszkanów, Parafię Grobu  Bożego w Miechowie, Miasto i Powiat Miechowski.
Na początku XII wieku Jaksa z Miechowa (ur. w 1120 roku, zm. ok. 1176 r.– możnowładca małopolski, krzyżowiec i fundator klasztoru Bożogrobców w Miechowie brał udział  w wyprawie krzyżowej, który sprowadził z Jerozolimy do Polski, do Miechowa kanoników Zakonu Stróżów Grobu Bożego.  Następnie, Książe śląski Władysław Opolski w 1257 roku wieś Chorzów / obecnie Chorzów Stary/ i część Bytomia przekazał Bożogrobcom z Miechowa. Kanonicy Zakonu Bożogrobców po przybyciu do Chorzowa wybudowali pierwszy kościół, a obok kościoła szkołę, wybudowali pierwszy szpital na Śląsku „Świętego Ducha”, który w owym czasie musiał znajdować się poza wsią. Obecnie jest na terenie Bytomia. Zakon Bożogrobców wniósł duży wkład w rozwój Chorzowa a także ziemi śląskiej. Chorzów- miasto Górnego Śląska. Związki z Bożogrobcami są ciągle żywe. W Chorzowie Starym jest ulica Bożogrobców, krzyż Bożogrobców w chorzowskim herbie. Obecnie celem eksponowania średniowiecznej tradycji związanej z Bożogrobcami było powstanie w 2007 roku Stowarzyszenia Historyczno - Kulturalnego o nazwie Chorzowskie Bractwo Rycerskie Bożogrobców. Celem stowarzyszenia jest m.in.: propagowanie kultury materialnej i wiedzy historycznej o średniowiecznej Europie, w szczególności Śląska z uwzględnieniem miasta Chorzowa i związanego z nim Zakonu Bożogrobców.

Tradycyjnie Rycerze, Kawalerowie i Damy Zakonu Bożego Grobu oraz księża przeszli w uroczystej procesji z Przenajświętszym Sakramentem ulicami miasta i miechowskiego rynku modląc się o pokój i błogosławieństwo dla świata i miasta. Przed mszą św. Wicepremier Piotr Gliński odczytał list Prezydenta Andrzeja Dudy skierowany do przybyłych na uroczystość. W przesłanych pozdrowieniach zwrócił szczególną uwagę na wkład Bożogrobców w krzewieniu wiary i obronie wartości chrześcijańskich. Koncelebrze Uroczystej Eucharystii przewodniczył Biskup kielecki Jan Piotrowski. Homilię skierowaną do Kawalerów, Dam, parlamentarzystów i gości wygłosił O. prof. Narcyz Klimas OFM- archiwistą Archiwum Historycznego Kustodii Ziemi Świętej w Rzymie. Przypomniał, że moralnym obowiązkiem każdego chrześcijanina jest dążyć do prawdy, służyć prawdzie. „-Wielką rzeczą jest być wiernym w małych rzeczach..”. Tylko człowiek wrażliwy i pokorny może być wierny w małych rzeczach.  W średniowieczu powstało wiele zakonów w tym Zakon Rycerski Bożego Grobu. Tymczasem o średniowieczu często się mówi, że to wiek ciemnoty... Tak samo i w obecnych czasach Kawalerowie i Damy Zakonu Bożego Grobu – to żołnierze Chrystusa.
Po nabożeństwie w ogrodach parafialnych podczas pikniku - wystąpiła Magda Anioł z Chorzowa, zespół CHMIELNIKERS – dziewczęta w strojach średniowiecza zaprezentowały utwory nawiązujące do tej epoki. Rycerze Chorzowskiego Bractwa Bożogrobców zaprezentowali fechtunek oraz walki w pełnej zbroi rycerskiej.



Tekst i zdjęcia
 Jan Mieńciuk







niedziela, 25 września 2016

OGÓŁNOCHORZOWSKA PIELGRZYMKA DO MATKI BOSKIEJ PIEKARSKIEJ

W ostatnią sobotę września parafianie dekanatu Chorzowa i  Chorzowa Batorego wraz ze swoimi proboszczami przybyli do Piekar Śl. na  wspólne nabożeństwo w intencji miasta Chorzów, jego mieszkańców i władz miasta. Nabożeństwo rozpoczęło się na Wzgórzu Piekarskim rozważeniem Drogi Krzyżowej. Każdy z nas bowiem potrzebuje przemiany wewnętrznej. Aby jednak mogła taka przemiana nastąpić trzeba zobaczyć siebie w prawdzie. Rozważając drogę krzyżową  możemy zobaczyć siebie w świetle Ewangelii.  Przesłanie Ojca Świętego Franciszka – „potrzebujemy nieustannie kontemplować  TAJEMNICĘ MIŁOSIERDZIA”. Tylko Światło Prawdy pomoże nam zobaczyć sens wydarzeń, które doprowadzą nas do autentycznych wartości. Miłosierdzie Boże jest wpisane w tajemnicę krzyża.
Matka Boża idzie obok Syna, który jest szydzony, pogardzany. Matka Boża towarzyszy każdemu chrześcijaninowi, który za pragnienie bycia wiernym Chrystusowi jest tak często wyśmiewany, szydzony.  Modlimy się za matki, ojców wychowujących dzieci, za nasze rodziny, za rządzących. Jezus wiele razy upadał pod ciężarem krzyża, my upadamy pod ciężarem własnych słabości, grzechów. Najważniejsze to by wstać i iść dalej. Liczy się moja dobra wola.
Po rozważeniu drogi krzyżowej na wzgórzu kalwaryjskim wszyscy proboszczowie i księża dekanatu chorzowskiego oraz przedstawiciele władz  miasta przeszli do Bazyliki Najświętszej Marii Panny i św. Bartłomieja,  aby przed  Cudownym Obrazem Matki Miłości i Sprawiedliwości Społecznej koncelebrować uroczystą Eucharystie w intencji miasta Chorzowa. 
Homilię  wygłosił emerytowany ks. Gerard Gulba - rezydent. Przypomniał  historię sprzed sześćdziesięciu laty, kiedy od 6 godz. rana nieustannie, co półgodziny była sprawowana
msza św. Ludzie wokół ołtarza  szli na kolanach, komunię przyjmowano na kolanach. Świat się zmienił, ludzie się zmienili. My wciąż pielgrzymujemy na tej ziemi, jesteśmy w drodze. Przychodzimy do Matki Bożej, która wskazuje drogę, wskazuje na  Jezusa. Jezus mówi „ Ja Jestem Drogą” /J 14,6/. Zwrócił uwagę na największy grzech nie tylko naszych czasów - to pycha, która gubi jedność wśród chrześcijan często uważających się za bardzo wierzących. 
Jesteśmy słabi, często upadamy. Konfesjonał pomaga nam wstać i iść dalej przez życie.
Świat odrzuca Boga, odrzuca grzech. Tylko Matka Boska wskazuje  PRAWDZIWĄ DROGĘ.


Jan Mieńciuk

piątek, 16 września 2016

WYSTAWA RZEŹBY W GLERII SZTUKI WSPÓŁCZESNEJ „FRA ANGELICO” W MUZEUM ARCHIDIECEZJALNYM.

Po letniej, wakacyjnej przerwie galeria  sztuki współczesnej  „FRA ANGELICO” Muzeum Archidiecezjalne w Katowicach znowu tętni życiem zachwycając miłośników sztuki współczesnej niepowtarzalnym urokiem i pięknem prezentowanych dzieł. Tym razem we czwartek- 15 września odbył się wernisaż wystawy rzeźby  Stanisława Cukier pt.  „OTO CZŁOWIEK”.
Autor w swoich pracach odsłania emocje, przeżycia, które pokazują prawdę o człowieku w sposób, który jest znakiem człowieczeństwa.

Na wystawie w Galerii zaprezentowane rzeźbiarskie portrety - to ludzie, którzy wywarli szczególny wpływ na życie artysty. Rzeźbiarz prezentując osoby niezwykłe, jemu bliskie – św. Edyta Stein, św. Brat Albert podkreśla wymiar ludzkiego dramatu zawarty w  Ewangelii: OTO CZŁOWIEK- Piłat wskazuje na Jezusa.

Na wernisaż przybyło wielu miłośników sztuki. Wernisaż swoją obecnością  zaszczycił Bp Adam Wodarczyk.
Tę wystawę powinno się oglądać w ciszy, kontemplować. Każda rzeźba zmusza aby się zatrzymać dłużej. Wystawa trwa  do 13 października.
Muzeum czynne: wtorek, środa, czwartek 14,00-18,00, sobota 11,00-15,009 w czasie trwania wystaw czasowych).















tekst i zdjęcia
Jan Mieńciuk

wtorek, 13 września 2016

KRÓLOWA POKOJU


                             Jan Mieńciuk

Wszystko kosztuje
trzeba płacić
tylko Matka
nie wystawia rachunku
pragnie jedynie
serca
Medziugorje, sierpień 2016r       








PIELGRZYMKA DO KRÓLOWEJ POKOJU

We wtorek, 23 sierpnia po porannej mszy św.  w Hospicjum w Chorzowie Batorym grupa wolontariuszy i personelu  hospicyjnego z dr Barbarą Kopczyńską - inicjatorką  i organizatorką pielgrzymki i ks.
dr Marcinem Niesporkiem, wyruszyła na pielgrzymkę do Matki Bożej Królowej Pokoju w Miedziugorje.

Obecnie, za sprawą objawień Matki Bożej od 24 czerwca 1981 r. dzieciom  „widzącym” Ivanka Ivanković, Mirjana Dragićević, Vicka Ivanković, Ivan Dragićević, Ivan Ivanković i Milka Pavlović,  ta miejscowość stała się znana na całym świecie. Tutaj  jest najwięcej  nawróceń, nieustannie odbywa się spowiedź we wszystkich językach świata – stąd Medziugorje jest często nazywane „konfesjonałem świata”.

Wieczorem dojeżdżamy do jednego z najstarszych miast Chorwacji – do Ludbergu. Według legendy  Ludbreg znajduje się w centrum świata (centrum mundi), ponieważ dwa wielkie miasta Europy – Budapeszt i Wiedeń są oddalone od niego dokładnie 225 km. Ten fakt został odnotowany na rynku starego miasta. Tutaj  w 1411 r. zdarzył się Cud Eucharystyczny  - w trakcie Eucharystii kapłan wątpił w przeistoczenie, kiedy więc przełamywał hostię z opłatka spłynęła krew,  wino zamieniło się w autentyczną ludzką krew.

W roku 1513 papież Leon X wydal bullę, w której publicznie i uroczyście ogłosił autentyczność relikwii i pozwolił na jej czczenie.

W kościele Najświętszej Trójcy, przy relikwiach  Najświętszej Krwi Chrystusowej rozpoczynamy drugi dzień naszego pielgrzymowania.




Zaraz po Eucharystii wyruszamy
w dalszą drogę. Zatrzymujemy się przy Parku Narodowym JEZIORA PLITWICKIE
 - 16 czystych, krasowych jezior połączonych ze sobą siecią ponad 90 kaskad, wodospadów (największy Veliki Slap 78m) i strumieni, otoczonych lasami. Kolor wody w jeziorach zmienia się w zależności od zawartości minerałów, roślinności i kąta padania światła.
 
Niezwykle bajeczne formacje skalne, kaskady wodospadów. Najbardziej zdumiewające jest to, iż mimo ogromnej ilości turystów panuje idealna harmonia, spokój. Tutaj nikt się
nie śpieszy. Tuż obok ścieżki w wodzie pływają ryby, kaczki przez nikogo nie płoszone – niezwykle rajski widok. Idziemy więc bardzo wolnym tempem. Dopiero późnym wieczorem dojeżdżamy do Miedziugorje.

W środę, 25 sierpnia rozpoczynamy dzień modlitwą różańcową idąc kamienistą drogą
na Górę Objawień. Trzeba iść bardzo ostrożnie, po kamieniach  różnej wielkości, trochę  wygładzone przez rzesze idących pielgrzymów. To tutaj 24 czerwca 1981 r. Matka Boża skierowała do „widzących” pierwsze wezwanie  POKÓJ, POKÓJ, POKÓJ i tylko POKÓJ. Pokój musi zapanować między człowiekiem i Bogiem”.

Wieczorem, przed ołtarzem polowym odmawiamy wspólnie różaniec. Każdy pielgrzym odmawia w swoim języku. Tworzy się niezwykła jedność. Po różańcu około stu kapłanów koncelebruje Eucharystię Świętą, na której gromadzi się ponad 10 000 wiernych z różnych miejsc świata (dziś nie ma żadnego święta). Niezwykłe skupienie. Po Eucharystii adoracja Przenajświętszego Sakramentu.


 Moi przyjaciele ze zdumieniem stwierdzili - nigdy nie przeżyli czegoś takiego, aby przy tak ogromnej ilości ludzi mogła panować tak wielka cisza, że nawet słychać bicie własnego serca - no właśnie, w tej wielkiej ciszy serca trzepotały jak szalone . Wiele różnych osób, z różnych środowisk! Coś wszystkich w niezwykły sposób łączyło. Tak! Pragnienie POKOJU, pragnienie DOBRA. 
Chyba tylko Matka Boża wie ile młodych ludzi dziękowało łzą za tę jedyną, niepowtarzalną chwilkę trwania w OBECNOŚCI BOŻEJ.



Święto Matko Boskiej Częstochowskiej, 26 sierpnia świętujemy w Dubrowniku. O godz.11 gromadzimy się w Sanktuarium św. Błażeja - patrona chorób gardła, który jest też patronem tego urokliwego miasta. Mszę św.  sprawuje nasz duchowy opiekun  ks. Marcin.  Modlimy się za naszą Ojczyznę, rodziny, przyjaciół. W nabożeństwie miała uczestniczyć tylko nasza grupa hospicyjna. W Eucharystii jednak wzięło wiele innych osób, którzy znaleźli się w tym czasie w świątyni. Po mszy błogosławieństwo przez wstawiennictwo św. Błażeja, ze świecami o uzdrowienie z chorób gardła i innych chorób. Po mszy św. zwiedzamy najpiękniejsze miasto nad Adriatykiem. Tutaj przepyszne są lody, a za sprawą św. Błażeja nikomu nie szkodzą na gardło.

W sobotę, już o godz. 5, przed świtem wyruszamy na Górę Kriżevac rozważać Stacje Drogi Krzyżowej.  Przed nami idzie kilka grup.  Najbardziej wyjątkowa droga, stacje usytuowane między głazami kamienistej drogi, której  kamienie, wygładzone jedynie przez stopy rzesz pielgrzymów idących o każdej porze dnia, a również i nocy. Trzeba włożyć wiele trudu
by wejść na górę. Niektóre osoby idą o kulach i bez względu na zmęczenie. Niejednokrotnie bywa tak, że po wejściu na górę, odzyskują sprawność, że  już nie potrzebują laski. Inne, (młodsze) osoby idą poprostu boso. Kto im każe? Miłość? Tak! Ta droga krzyżowa, to jest MODLITWA SERCA.

Tutaj istnieje Wspólnota Cenacolo niosąca pomoc młodym ludziom z problemami,
w szczególności narkomanom i alkoholikom – powstała w lipcu 1983 roku z inicjatywy włoskiej zakonnicy Elwiry Petrozzi. Obecnie działa 56 domów wspólnoty na całym świecie,
w tym 3 w Polsce. Metoda terapii opiera się na intensywnej pracy, modlitwie, dzieleniu się uczuciami, rozwijaniu talentów i zajęciach sportowych. Wspólnota nie zatrudnia kwalifikowanych psychologów, ani nie stosuje terapii farmakologicznej. Z danych z ostatnich 25 lat funkcjonowania wspólnoty wynika, że skuteczność tej terapii przekracza 80%.
Wspólnota od samego początku nie ma żadnych dotacji. Na utrzymanie i rozwój  zapracowują sami uczestnicy tej wspólnoty.


Młodzi ludzie, którzy wcześniej byli narkomanami, alkoholikami obecnie bardzo przyjaźni, uczynni, serdeczni. Więc niejednokrotnie okoliczni, gospodarze, przedsiębiorcy wspomagają darami żywności itp.








Może ktoś powiedzieć, że nic nowszego Matka Boża nie mówi ponadto, co zostało zapisane
w Ewangelii. Ale przecież w Kanie Galilejskiej powiedziała tylko kilka słów „Uczyńcie
co wam mówi Syn”. Matka Boża orędzia przekazuje  najbardziej zwyczajnym, prostym dzieciom, tylko jedno zapewne wyróżniało spośród rówieśników - ich serca były czyste,
 i pokorne. T
ylko takie serca nie dokonają zniekształceń przekazywanych orędzi. 

Matka Boża prosi aby nasza modlitwa wypływała z głębi serca - była modlitwą serca. 


Tekst i zdjęcia
Jan Mieńciuk