pozostanie tylko
muzyka i poezja.
Zostanie słowo,
które miało sens.
Nie to, co modne, głośne,
ale to, co ciche,
a w środku prawdziwe.
Zostanie obraz twarzy,
którą spotkałem raz,
a pamiętam całe życie.
Zostanie cisza z rozmowy,
która więcej znaczyła niż krzyk.
Zostanie uścisk ręki,
który nie był interesem,
tylko obecnością.
Zostanie modlitwa,
którą wypowiedziałem bez słów,
a Bóg i tak zrozumiał.
Wszystko inne przeminie:
komentarze, tytuły, wybory,
internetowe naparzanki.
Zostanie to, co było z miłością.
To, co nie potrzebowało reklamy.
Poezja —
prawda w wersie.
Muzyka —
dusza w dźwięku.
I człowiek —
który nie musi być doskonały.
Wystarczy, że kocha.
Jan Mieńciuk
30.05.2025 10:55
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz