Była pierwszą.
Węglem czarnym
jak twarze górników
utrudzonych do ostatnich granic sił
karmiła miasto
Dawała ogień
hutom i fabrykom
Długie wieki
opierała się
wichrom i burzom
Była żywicielką
pracowitych rodzin.
śląskich
Czas wszystko odmienia.
Odchodzą pokolenia,
przychodzą nowe.
Czy będą lepsze?
Król i Skarbnik
w głębokim podziemiu
pośród ciemnych chodników
śnią spokojnym snem
o wielkiej przeszłości
A ona trwa
dumna i wyniosła
ku pamięci potomnych
Na świadectwo
Śląska i Chorzowa
ludzi
którzy oddali ziemi
swoje siły i zdrowie
trudne lata życia.
Chorzów. Niedziela, 5 lipca 2026r.
Jan Mieńciuk

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz