piątek, 24 kwietnia 2026

POPOŁUDNIE NA SKAŁCE

 



Piątek, 24 kwietnia 2026 r.
kwitną jabłonie i wiśnie, soczystą zielenią lśni trawa i młode drzewa

Na Skałce jeziorko cicho faluje, bawi się blaskami słońca
jest pusto, brak ptaków

Jeszcze nie tak dawno roiło się tu od kaczek
i białych łabędzi

Kilka młodych matek w wózkach kołysze
swoje najmilsze niemowlęta

Seniorzy na ławkach strzepują pozostałości chłodu
oczekując na ciepło lata

 

Przy karmniku dla ptaków dziewczynka
zamiast rurki z kremem albo lodów
kupuje ziarenka

Gołębie z radością uważnie patrzą na jej otwarte dłonie
ufnie siadają, jakby z wdzięcznością

Taka niezwykła chwila radości
bez krzyku, wielkich uniesień

Piękno i dobro nie krzyczy
jest zawsze ciche i skromne

Wszelkie dobro które człowiek czyni
z serca dla drugiej osoby, nawet  ptakom
zawsze powróci

Słońce chyli się ku zachodowi
granatowieje niebo

Matki pchają wózki, szczęśliwe
ich najmłodsze radości słodko śpią
nasycone wiosennym powietrzem

24.04.2026 19:10
Jan Mieńciuk





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz