niedziela, 19 kwietnia 2026

POEZJA TRWA

 


W sobotnie, słoneczne, wiosenne przedpołudnie, 18 kwietnia 2026 roku, w chorzowskiej Galerii MM odbyło się kolejne spotkanie z poezją — wydarzenie spokojne w formie, a zarazem nasycone znaczeniem.


Tym razem bohaterami byli Teresa Tymoszuk oraz Andrzej Sodowski — dwoje autorów, którzy swoje życie opowiadają wierszem. Ich głosy różniły się tonem, lecz spotykały w jednym miejscu: w uważności na czas, który minął, i na to, co z niego pozostało.

Teresa Tymoszuk zatrzymywała w słowach zachwyt nad światem — krajobrazem, kwiatami, chwilą światła. A jednocześnie, niemal mimochodem, odsłaniała ślady trudnych doświadczeń, jakby wpisane głęboko, lecz nie domagające się już nazwania. Jej poezja pozostaje zapisem wrażliwości — cichym, ale trwałym.

Andrzej Sodowski powracał do lat dzieciństwa i młodości, do chorzowskiej codzienności, która z perspektywy czasu nabiera innego znaczenia. W jego wierszach obecna jest prostota — świadoma, oczyszczona z patosu — i wdzięczność, która nie potrzebuje podkreśleń.

Było to spotkanie nie tylko z poezją, lecz także z pamięcią i doświadczeniem. Z życiem opowiedzianym tak, jak potrafi się je opowiedzieć dopiero po latach — spokojnie, bez pośpiechu, z wewnętrzną zgodą.


 

Szaleje wiosna

kwitną drzewa
światło rozchyla płatki dnia
ptaki zapisują powietrze głosem

pszczoły unoszą złoto chwili

nagle

wiadomo
że poezja nie rodzi się ze słów

lecz z tego
co pozostaje

po przeżyciu

z ciszy
która nie potrzebuje tłumaczenia

z dłoni
które pamiętają więcej niż zdania

z oczu
w których czas nie przemija

poezja nie mówi

poezja trwa

wiosna powraca

zawsze jest
 pierwsza


Sobota, 18 kwietnia 2026r.
Jan Mieńciuik

 





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz