niedziela, 11 października 2026

NOWOMODA

 



Przychodzę na przystanek tramwajowy. Na ławce siedzą dwie młode niewiasty o niezwykle umalowanych twarzach, jakby wybierały się na jakąś wyjątkową imprezę.

Ich wygląd wzbudził moją ciekawość, więc zapytałem, czy mogę zrobić im zdjęcie.

— Nie widzimy żadnych przeszkód — odpowiedziały z uśmiechem.

Po zrobieniu fotografii zapytałem, czy jadą na jakąś imprezę, a może na zlot czarownic.

— Nie — odpowiedziała jedna z dziewcząt. — Chodzę do liceum, do klasy o profilu teatralnym. Lubię czasem tak się charakteryzować, nawet na co dzień.

Dziewczęta okazały się bardzo miłe i kulturalne. Rozmowa z nimi była prawdziwą przyjemnością. Trochę żałowałem, że tramwaj tak szybko nadjechał. Pożegnaliśmy się serdecznie, życząc sobie miłego dnia.

Ta krótka rozmowa uświadomiła mi, że nowa moda nie musi oznaczać niczego niepokojącego. Młodzi ludzie często chcą się czymś wyróżnić, podkreślić swoją indywidualność, a czasem po prostu pobawić się własnym wizerunkiem.

A ja? Chętnie zaprosiłbym te dwie młode niewiasty na kawę albo lody. Ot, tak, żeby jeszcze chwilę porozmawiać i przekonać się, co ciekawego mają do powiedzenia.

Jan Mieńciuk

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz