piątek, 26 czerwca 2026

KRZYŻ


Na skrzyżowaniu ulic Wandy i Kingi stoi przydrożny krzyż. Od kilku lat w szczególny sposób opiekuje się nim mój przyjaciel Jan.

Figura Matki Bożej umieszczona we wnęce postumentu z biegiem lat pod wpływem czasu i warunków atmosferycznych uległa znacznemu uszkodzeniu. Mój przyjaciel zakupił nową, odpowiednich rozmiarów, i umieścił ją na jej miejscu.

Odnowił także krzyż, a wokół niego posadził róże i wiele pięknych kwiatów. Każdego dnia, zwykle po porannej Mszy Świętej, przychodzi, aby je podlać i zadbać o ich piękno. Potem często jedzie pomagać ludziom potrzebującym.

Nigdy się tym nie chwali. Swoją cichą wiarę, miłość do krzyża i Matki Najświętszej potwierdza każdego dnia prostotą i dobrocią swojego życia.

 

MIŁOŚĆ KRZYŻA

modlitwa codzienna

cicha troska
o jego piękno

najpiękniejsze róże
i kwiaty

składane u stóp krzyża

na chwałę
Chrystusa

Tekst, zdjęcia Jan Mieńciuk


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz