Człowiek zdumiony
pięknem Miłosierdzia Boga.
Jego blask
ogarnia nasze jestestwo.
Człowiek, który trwa
w Bożej Obecności —
jest najpiękniejszy ze stworzeń.
Pozostaje pytanie:
co człowiek trzeciego tysiąclecia
czyni z samym sobą?
Swoją naturę człowieczeństwa —
najpiękniejszy dar —
zdeformował wizją nowomody.
Ciężki dla siebie,
ciężki dla innych.
Współczesny człowiek —
chwiejny jak trzcina na wietrze.
Jego słowa nasycone agresją
jego styl:
żyć szybko, bez zobowiązań.
Spowiedź przed kamerą,
dialog z najbliższymi — SMS-em.
Słowo, które miało łączyć
rani drugiego.
Sztuka nie wnosi wartości
etycznych, moralnych
wyzwala agresję.
Człowiek staje się coraz dalszy
od człowieka,
choć tak wiele mówi
o miłości.
Skoncentrowany na słowie „ja”
zatraca sens.
Tylko słowo „Ty”
jest kluczem nowego widzenia
szczęścia.
Dobro budzi się
tylko w spotkaniu
z dobrem drugiego.
Tylko droga Jezusa Chrystusa
prowadzi ku dobru,
czyni człowieka szczęśliwym.
Rodzic kochający swoje dziecko
nie powierzy wychowania obcym —
wie, że miłość kosztuje.
Nikt z nas nie żyje tylko dla siebie
i nie umiera tylko dla siebie.
Człowiek jest darem.
Dobro otrzymuje od Boga
i dobrem dzieli się z drugim.
Przyjaźń kosztuje najwięcej.
Nikt z nas nie jest tak biedny,
by nie mógł dać,
by nie mógł się podzielić.
Chrystus przybity do krzyża
uczynił najwięcej:
pojednał człowieka z Bogiem.
Jan Mieńciuk
Poniedziałek , 23 lutego 2026r. -REKOLEKCJE w św. JADWIDZE
( na podstawie kazania O. Krzysztofa Jezierskiego)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz