sobota, 17 listopada 2018

GDZIE SŁYSZYSZ ŚPIEW TAM IDŹ


Sobota, 17 listopada 2018 r. „...Gdzie słyszysz śpiew tam idź/ tam dobre serca mają...” Jako motto napisał Józek na kartce życzeń z okazji 110-lecia istnienia Chóru Mieszanego LUTNIA w Chorzowie. To była wielka, piękna Gala. Na koncert jubilatów miłośnicy śpiewu Chóralnego wypełnili widownię tak na parterze jak i balkon. Niezwykle piękny koncert w wykonaniu jubilatów. Wszyscy członkowie zostali wyróżnieni medalami, dyplomami .Kolejka dekoracji odznaczeniami, życzenia zajęły ponad godzinę. Zasłużenie..Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego p.Piotr Gliński nadal Chórowi LUTNIA odznaczenie GLORIA ARTIS.
Chór rozpoczął swoją działalność w 1908 roku. Działa nieprzerwanie do teraz. Nawet w czasie okupacji. Bogatą bardzo ma historię. Mimo wieku jest wciąż młody, pełen werwy, wciąż się rozwija. Dyrygentem jest Łukasz Szmigiel- absolwent Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach.  


List Pni Małgorzaty Todd


17 listopada 2018 r. | Nr 44/2018 (385)


Póki my żyjemy

Szanowni Państwo!
Nie jestem polonistką i zapewne z tego powodu nie rozumiem,w czym słowo kiedy” jest lepsze od słowa póki”. W moim rozumieniu „póki” jest bardziej podniosłe, natomiast „kiedy” emocjonalnie neutralne. Takie refleksje naszły mnie, gdy czekałam przed rondem Dmowskiego, żeby się włączyć do Marszu Niepodległości. Przebiegu uroczystości nie będę relacjonowała, bo wszyscy już wiedzą, że żadne prowokacje się nie udały, nie wpuszczono bojówkarzy ze Wschodu ani Zachodu, a tubylcze plemię rozbójnicze samo nie dało rady, bo ledwie zipie.Uroczystość przebiegła w podniosłej atmosferze, czym szczerze zasmuciła Targowicę Totalną. Biedny grafomanek, bijący się w cudze piersi, tym razem poczuł się zażenowany”. Nie wiadomo czym konkretnie, ale wiadomo w czyim imieniu – uczestników, czyli ćwierć miliona, a niektórzy liczą nawet osiemset tysięcy patriotów z całej Polski!
Służby porządkowe spisały się na medal. Policji pozostaje tylko wytropić i ukarać podpalaczy rac. Nie żeby one komuś, prócz HGW, przeszkadzały, ot takie prawo. Prawo zabrania też wystawiania lewych zwolnień lekarskich, nawet (jeśli nie szczególnie) tego prawa strażnikom. Mieliśmy zatem do czynienia z niezwykłą epidemią wśród policjantów i cudownym ich wyzdrowieniem. Jeśli wymiar sprawiedliwości nie widzi w tym problemu, to sprawą powinno się zająć w trybie pilnym Ministerstwo Zdrowia.
Pozdrawiam i do następnej soboty
Małgorzata Todd
PS: Jako ripostę na felieton pt: Cudze piersi gorliwa orędowniczka Stronnictwa Ruskiego ujęła się za bratnim Stronnictwem Pruskim. Jej zdaniem ani Niemcy, ani Rosjanie nie są winni zbrodni dokonywanych na Polakach, bo byli tylko ślepym narzędziem w rękach Żydów.Co robili Hitler i Stalin w Polsce, tego orędowniczka nie zdradza, pozwala się jedynie domyślać, że obaj działali na zlecenie Izraela, nie ważne, że wtedy jeszcze nieistniejącego.

środa, 14 listopada 2018

SENIOR W RODZINIE




14 listopada 2018 r. Na zaproszenie Marszałka Senatu Rzeczypospolitej Polskiej Stanisława Karczewskiego z całego kraju do Warszawy przyjechali seniorzy na konferencję pt. SENIOR W RODZINIE. W konferencji z Chorzowa wzięło dział dwadzieścia osób.
Po otwarciu konferencji, jako pierwsza referat wygłosiła dr Elżbieta Bojanowska, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Omówiła sytuację seniorów, rodzaje działań w zakresie usług i pomocy osobom starszym (szczegółowiej relacja w późniejszym terminie). Ks. Marek Dec, zastępca dyrektora Caritas Polska omówił wieloraką pomoc osobom starszym- m/in. turnusy wypoczynku w sanatoria, zaangażowanie młodych wolontariuszy w opiece nad seniorami, zajęcia mające na celu aktywizacji społecznej osób starszych.
Dr Elżbieta Ostrowska, przewodnicząca Zarządu Głównego Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów w Warszawie omówiła znaczenie i wartość seniora w rodzinie.
Bardzo aktualny temat  poruszył Hubert Worobiej, zastępca dyrektora Departament Ochrony Zbiorowych Interes ów Konsumentów UOKiK. Ostrzegł przed natarczywymi, często nachalnymi promocjami artykułów szczególnie osobom w starszym wieku. Wykorzystując ufność osób starszych „wciskają” często specyfiki po wysokich cenach nie mające żadnych wartości zdrowotnych.  



2018-11-14 23:48:52

wtorek, 13 listopada 2018

GDY BÓG JEST NA PIERWSZYM MIEJSCU



Wtorek, 13 listopada 2018 r. Przebrzmiały najpiękniejsze fanfary 100-lezia NIEPODLEGŁEJ.
Wdzięczność polskiego narodu za tak wspaniałą organizację. Zadbano o każdy, najmniejszy szczegół aby uroczystości nic nie zakłóciło. Prezydent na koniec dnia wszystkim dziękował.  Ale to cały naród dziękować powinien Prezydentowi za pokierowanie służbami, za przewidzenie i zapobieżenie wszystkim podstępom i  atakom sił wrogich. Było ich wiele.
Tym czasem gdy czytam  portalach, że oto kraje  zachodu niezadowolone, bowiem  nie było burd ani ekscesów, nawet za mało rac  się paliło. Nie mogą tego darować lewacy.

Marksiści zaniepokojeni polskim Marszem! A gdzie gwałty, podpalenia i bójki?! Solą w oku jest polska tożsamość, wiecznie żywa i na nowo odradzająca się oraz hasło: „Bóg, Honor, Ojczyzna” Taka tożsamość stoi „Im” na drodze w ostatecznym zniszczeniu narodowości wszystkich państwa europejskich oraz ostatecznym przejęciu kontroli nad milionami Europejczyków. Nie są samotni w tej walce, pomagają im polscy politycy totalnej opozycji. To nie Świat się dziwi co się wydarzyło w Polsce 11.11. 2018r. , to UE jest zniesmaczona tymi spokojnymi wydarzeniami.

"Najbardziej ekstremalna i nacjonalistyczna Europa"
"Europa będzie biała. Polscy przywódcy aprobują wielki, skrajnie prawicowy marsz w Warszawie" - takim hasłem przytoczonym w tytule polskie święto niepodległości nagłośniło z kolei "Russia Today", medium zależne od Kremla.

Ale to, że tak pięknie przeżył to święto każdy Polak zawdzięczamy modlitwie bardzo wielu ludzi dobrej woli
GDY BÓG JEST NA PIERWSZYM MIEJSCU - WSZYSTKO JEST NA MIEJSCU SWOIM


MODLITWA ZA NIEPODLEGŁĄ

Ojczyznę Polską
pobłogosław Panie
Krew i trud pokoleń
Wysiłek całego narodu.

Dzięki Twojej Opatrzności Boże
Odrodziła się
Niepodległa Wolna Polska
Synowie Tej Ziemi
Potu i krwi nie szczędzili

Wszystko Naszej Ojczyźnie

Niech zstąpi Duch Twój
Odnowi Oblicze Tej Ziemi
Tej Ziemi
wołał Ojciec Święty
Jan Paweł II

Niech Nasza Ojczyzna
Wolna Niepodległa
Zawsze będzie Bogu wierna

Święty Janie Pawle
Wstawiaj się za nami
Będziemy przy Chrystusie
Zawsze wiernie trwali.
            Poniedziałek, 12 listopada 2018r. 14:15


Jan Mieńciuk

piątek, 9 listopada 2018

MSZA ŚWIĘTA W INTENCJI ZMARŁYCH NA NOWOTWORY





POD OPIEKĄ HOSPICJUM W CHORZOWIE BATORYM
Tradycyjnie, w najbliższy wtorek po Pierwszym  Listopada - Uroczystości Wszystkich Świętych tj. 6 listopada w kościele Wniebowzięcia Najświętszej  Maryi Panny w Chorzowie Batorym zgromadziły się na Mszy świętej rodziny zmarłych na nowotwory będących pod opieką paliatywną  Hospicjum w Chorzowie Batorym aby wspólnie modlić się za bliskich, którzy już odeszli do wieczności. Za okres ostatniego roku, tj. od listopada 2017 r. do listopada 2018 r. do wieczności odeszło 280 osób.  Ks. dr Marcin Niesporek sprawując Eucharystię przypomniał ,że za każdym z tych osób, którzy nas wyprzedzili w drodze do wieczności kryje się jedyna niepowtarzalna historia życia. Łączy nas wspólny mianownik „smutku” ale też i nadzieja. Podczas homilii ks. Marcin nawiązał do rozważań o tym, co by było, gdyby nie było śmierci. Wbrew pozorom takie życie byłoby jeszcze bardziej skomplikowane, trudne, niebezpieczne. Pan Jezus umarł na krzyżu aby odkupić wyzwolić świat z niewoli wiecznej grzechu. Nasze życie jest przygotowaniem na narodziny do życia pozagrobowego. Boimy się najbardziej tego co nas spotka po drugiej stronie życia. Pan Jezus zaprasza nas na ucztę, która będzie wiecznie trwać. U schyłku dnia, wieczorem Bóg rozliczy nas z miłości.
Po modlitwie wiernych dr Barbara Kopczyńska wyczytała z imienia i nazwiska wszystkie osoby, które w ostatnim roku odeszli do wieczności. W tym czasie bliscy i rodzina przynieśli przed ołtarz zapaloną świecę.


Jan Mieńciuk

niedziela, 4 listopada 2018

SPOTKANIA



Niedziela, 4 listopada 2018 r. Po pierwszej Mszy św. Dziś potkanie Franciszkańskiego Zakonu Świeckich. Jestem w FZŚ już od 6 lat. Na początku usiłowałem jakoś się zaangażować, ale jakoś to nie wychodziło. Może ja nie pasuję do tej wspólnoty- średni wiek wspólnoty 70-80 latek. Jestem poniżej dolnej granicy, bo 67 l. Dziś wyjątkowo przyszedłem w nadziei, że może coś  się zmieniło? Owszem, na zebranie wspólnoty przyszedł O. Maksymilian. To nie była zapowiedziana wizyta.  Zaraz na początku zabrała głos  s. Olga –Mistrzyni Formacji- ze skargą, że obecnie jest wydany nowy, czterotygodniowy brewiarz a członkinie wspólnoty nie chcą się zaopatrzyć się i korzystają ze starego brewiarza. Bardzo długie gadanie. Zakończyła ostrzeżeniem, że jeżeli to się nie zmieni to zrezygnuje z bycia Mistrzynią i poszuka innej wspólnoty.  (W międzyczasie zrobiłem kilka zdjęć tercjarkom). Moim zdaniem –to jest bardzo nielogiczne aby osobom w tzw. „słusznym wieku”, które przez lata stosowały tę formę modlitwy kazać wszystko zmieniać. Takie nowinki dobre są dla młodzieży.  
W końcu powiedziałem kilka sarkastycznych spostrzeżeń  odnośnie wspólnoty. Na zakończenie wyrecytowałem wiersz:
    
 ***
Nie mów o Ewangelii
Nie mów o Franciszku
O matce Teresie
Bracie Albercie

Żyj Ewangelią
Bądź Franciszkiem
Matką Teresą
Bratem Albertem

Przyjdą do ciebie
Trędowaci, bezdomni, narkomani
Przytulisz do serca
Będą z tobą, pójdą z tobą
Wszędzie.


W hospicjum wyjątkowo spokojnie przyjęła posiłek na śniadanie pani Gabrysia. Zjadła jedną maleńką kromkę chlebka z pokruszoną parówką popijając kawą. Posiłek podawałem prawie 15 minut. Pani Irenka najbardziej się ucieszyła, gdy dałem jej dzisiejszego. Była bardzo lubianą katechetką. Obecnie może czytać tylko łóżku.   Zofija bardzo osłabła. Kilka lat wcześniej chodziliśmy razem z pielgrzymką do Matki Bożej na Jasnej Górze. Ile razy rozmawialiśmy była pogodna, spokojna, ręku zawsze trzymała różaniec. Dziś jest wyjątkowo śpiąca.
Kompleta w brewiarzu:

Noc spokojną i śmierć szczęśliwą niech nam da Bóg wszechmogący, Ojciec i Syn, i Duch Święty.

LIST Małgorzaty Todd -cudze piersi


Szanowni Państwo!
GW i pozostałe polskojęzyczne gadzinówki od lat wpaja nam wstyd za niepopełnione przez nas zbrodnie. Biją się w nasze piersi za morderstwa popełniane przez Niemców i Rosjan. Prawie już do tego, choć z bólem, przywykliśmy. Wierni czytelnicy tych gadzinówek wstydzą się w Niemczech, czy we Francji mówić po polsku, a angielskiego, nie wspominając już o arabskim, nie znają. I jak tu uchodzić w tych krajach za pożądanych cudzoziemców!?
Wróćmy zatem do Warszawy. Tu mam zwolenników i przeciwników poglądów, jakie głoszę. Jeden ze stałych przeciwników, który sam pisuje nieskładne przydługie kawałki o niczym, permanentnie wstydzi się za moje pisanie. Ot życie! Pewna wybitna przedstawicielka Stronnictwa Ruskiego, ostatnio łaskawie pochwaliła mnie za krytykę władzy, ale upomniała za niedopuszczalne podważanie kultu Stalina. Jak na ciągłość radzieckiej propagandy przystało, krytyka stalinowskiego pałacu jest z jej punktu widzenia absolutnie niedopuszczalna.
Okazuje się jednak, że bicie się w cudze piersi bywa zaraźliwe, o czym sama mogłam się przekonać. Ja też wstydzę się za Warszawian. Wstydzę się za to, że wybrali na włodarzy naszego miasta mafię reprywatyzacyjną, za to, że chcą, żeby rządzili nami przestępcy lub ich sukcesorzy. Czy na prawdę lubimy malwersacje i złodziejstwo generujące tylko krzywdę ludzką?
Pozdrawiam i do następnej soboty
Małgorzata Todd